niedziela 15 lipca 2018r.   imieniny: Daniel, Dawid, Egon

Reklama

barlinek

W sobotę w Hallstavik odbyła się czwarta runda Grand Prix w tym sezonie. Po raz pierwszy na podium w 2018 roku stanął Bartek Zmarzlik, tym razem na jego najniższym stopniu! Pierwszy start Bartka w dzisiejszej rundzie Grand Prix w Hallstavik nie miał zbyt długiej historii. Zmarzlik szybko wyjechał spod taśmy, zamknął wszystkich rywali i pomknął po zwycięstwo, przekraczając linię mety z dużą przewagą.

Na koniec drugiej serii Bartek wyszedł nieco słabiej ze startu, ale od razu zaczął wysuwać się szerzej, bo po prawej stronie miał szybkiego Fredrika Lindgrena. Nasz 23-latek z pierwszego łuku wyjechał przed Szwedem, a na wejściu w kolejny wiraż wjechał przed Maciejem Janowskim, który prowadził od startu. Jednak fizyki nie dało się oszukać, po tym szybkim wejściu w krawężnik, Zmarzlik wyjechał z łuku szeroko, co wykorzystał Janowski. Na chwilę przed Bartka wyszedł jeszcze Lindgren, ale nasz zawodnik ostro założył Szweda i do mety dowiózł dwa punkty.

W kolejnym starcie Bartek chciał szybko wyjechać spod taśmy, jednak ruszył zbyt szybko. Na szczęście nie dotknął taśmy, ale otrzymał ostrzeżenie i bieg musiał zostać powtórzony. W powtórce biegu 11 bardzo dobrze ze startu ruszył Zmarzlik. Na dystansie zbliżał się do niego Patryk Dudek, ale to 23-latek z Kinic dojechał do mety jako pierwszy. Dzięki temu po trzech startach miał już osiem punktów na koncie, co niemal dawało mu już awans do półfinału.

REKLAMA

Co ciekawe, po wygranych biegach Bartka, w Szwecji puszczana była piosenka "Zawsze do celu" zespołu Najlepszy Przekaz W Mieście. Taki rytuał ma miejsce na gorzowskim stadionie, o czym pewnie wiedzieli organizatorzy tej rundy GP i w ten sam sposób chcieli fetować zwycięstwa Bartka w Szwecji.

W czwartej serii wydawało się, że Bartek miał dobrą reakcję spod taśmy, ale obsada tego wyścigu nie była łatwa. Na wyjściu z pierwszego łuku Zmarzlik spadł na koniec stawki. Na dystansie nasz zawodnik próbował się napędzać, szukać miejsca do ataku, ale zdołał poradzić sobie tylko z Matejem Zagarem, choć każdy punkt w tych zawodach jest ważny.

Na koniec rundy zasadniczej Bartek dorzucił jeszcze jedno "oczko". Po słabszym starcie ponownie musiał walczyć na dystansie, ale Woffinden dobrze bronił się i ostatecznie Zmarzlik dojechał jako ostatni, bo z jazdy w trakcie biegu zrezygnował Nicki Pedersen. W sumie nasz zawodnik uzbierał 10 punktów i wywalczył awans do półfinału.

W półfinale pod taśmą stanęło dwóch Polaków i dwóch Rosjan. Zmarzlik wyszedł dobrze ze startu, po zewnętrznej w pierwszym łuku wyprzedził Emila Sajfutdinowa i wyjechał na prowadzeniu. Za nim po chwili znalazł się Maciej Janowski i Polacy jechali na dwóch pierwszych miejsach gwarantujących awans do finału. Na pewnym prowadzeniu był Bartek, ale na trzecim okrążeniu Artiom Łaguta zaatakował Sajfutdinowa i ten drugi upadł na tor, a wyścig został przerwany. W powtórce od początku na prowadzeniu był Maciej Janowski. Zmarzlik jechał trzeci, za Sajfutdinowem. Nasz 23-latek przez cztery okrążenia szukał swojej okazji, pokazywał się raz po zewnętrznej, raz po wewnętrznej, aż w końcu na ostatnim kółku wyniósł się w pierwszym łuku szeroko, poszedł przy samym płocie i wyprzedził Rosjanina, dzięki czemu awansował do finału!

 

barlinek

Foto: Zuzanna Kloskowska 

W finale od startu na prowadzeniu był Maciej Janowski. Nikt nie był w stanie go dogonić. Za jego plecami jednak sporo się działo. Na końcu jechał Lindgren, po chwili był tam Zmarzlik, a ostatecznie miejsca na podium zabrakło dla Woffindena. Zmarzlik próbował gonić Szweda, który rozdzielał Polaków, ale nasz reprezentant musiał zadowolić się trzecim miejsce w Hallstavik, choć i tak wysłuchał Mazurka Dąbrowskiego, bo ze zwycięstwa cieszył się Janowski.

Dodajmy, że to dopiero czwarty turniej w tym sezonie, po raz trzeci do półfinału wjechał Bartek, ale po raz pierwszy zdołał awansować do finału i od razu stanął na podium! W końcu oglądaliśmy naszego zawodnika z uśmiechem na twarzy po rundzie Grand Prix. Następny turniej tego cyklu za dwa tygodnie - 21 lipca w Cardiff. Bartek w Szwecji wywalczył 13 punktów i awansował na ósmą pozycję w klasyfikacji przejściowej cyklu GP.

- Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ ten rok na razie nie układał się najlepiej. Bardzo ciężko pracowaliśmy na ten wynik - mówił krótko po zawodach.

Dawid Lis

Grand Prix w Hallstavik
Wyniki:
1. Maciej Janowski (Polska) - 18 (0,3,3,3,3,3,3)
2. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 15 (3,1,2,3,2,2,2)
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 13 (3,2,3,1,1,2,1)
4. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 16 (3,3,2,2,3,3,0)
5. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 14 (3,2,2,3,3,1)
6. Greg Hancock (USA) - 10 (1,0,3,2,3,1)
7. Jason Doyle (Australia) - 9 (2,1,1,3,2,0)
8. Artiom Łaguta (Rosja) - 8 (0,3,3,2,0,w)
9. Matej Zagar (Słowenia) - 7 (2,3,1,0,1)
10. Andreas Jonsson (Szwecja) - 7 (1,2,1,1,2)
11. Chris Holder (Australia) - 7 (2,1,1,2,1)
12. Patryk Dudek (Polska) - 6 (2,2,2,0,0)
13. Craig Cook (Wielka Brytania) - 3 (0,0,0,1,2)
14. Nicki Pedersen (Dania) - 3 (1,1,0,1,d)
15. Przemysław Pawlicki (Polska) - 1 (0,0,0,0,1)
16. Martin Vaculik (Słowacja) - 1 (1,0,0,0,0)
17. Linus Sundstroem (Szwecja) - ns
18. Kim Nilsson (Szwecja) - ns

Biegi Bartka:
2. Zmarzlik, Doyle, Jonsson, Łaguta
8. Janowski, Zmarzlik, Lindgren, Vaculik
11. Zmarzlik, Dudek, Holder, Pawlicki
14. Sajfutdinow, Hancock, Zmarzlik, Zagar
17. Woffinden, Cook, Zmarzlik, Pedersen (d/4)
Półfinał 2.: Janowski, Zmarzlik, Sajfutdinow, Łaguta (w/su)
Finał: Janowski, Lindgren, Zmarzlik, Woffinden

 

barlinek

Foto: Zuzanna Kloskowska 

 

Dodaj komentarz

Wpisy wulgarne, zawierające kłótnie (tzw. trolling), obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież