pldaenfrdeuk


 czwartek 13 grudnia 2018r.   imieniny: Łucja, Otylia, Włodzisława

Reklama

W końcu XIX wieku na terenie Barlinka istniał jeszcze jeden duży zakład przemysłu drzewnego. Jego początek datuje się na rok 1875, kiedy to Wilhelm Heinrich Gustaw Jahnke założył tartak i skład drewna. Wilhelm urodził się 26 listopada w 1847 roku i był synem urodzonego 9 lutego 1819 roku Johanna Fridricha Wilhelma Jahnke.

Matką jego była Anna Maria Elizabeth z domu Hester, a żoną, urodzona 2 sierpnia 1855 roku w Sebnitz Ida Ernestine Pauline Hoffmann. Firma ta ulokowała się po obydwu stronach dzisiejszej ulicy 31 stycznia, która w czasach przedwojennych nosiła nazwę Bahnowstraße (Dworcowa). Po poprowadzeniu linii kolejowej do Choszczna i przeniesieniu dworca w inne miejsce została zaś przemianowana na Am Steindamm.

W roku 1901 po śmierci Wernera, firmę przejęli jego dwaj synowie: Bernhard i Arthur. Ich wspólnym przedsięwzięciem było uruchomienie w 1903 roku produkcji krzeseł. Oznaczało to dla Barlinka stanie się liczącym w Prusach ośrodkiem meblarskim. Obok istniejącej już fabryki krzeseł Messowa i Neusteina urósł nowy zakład z tym samym asortymentem. W 1927 roku firmę przekształcono w spółkę z o.o.

 

REKLAMA

Inwestycja okazała się trafiona. Zakład szybko się rozwijał. W 1928 roku zatrudniał 290 pracowników i produkował 900 krzeseł dziennie. Źródłem napędu były maszyny parowe o mocy 250 KM. Firma posiadała także własną elektrownie, z każdym rokiem modernizowała się, uruchamiając nowe wydziały: strugarnię, suszarnię, magazyny lakierów i farb, bocznicę kolejową, z której odjeżdżały wagony z drewnem i krzesłami nawet do Holandii.

 

barlinek

Pałacyk zamieszkały przez Artura Jahnke i jego rodzinę.

 

Rodzina Jahnke zaliczała się do najbogatszych rodzin przedwojennego Barlinka. O ich zamożności świadczyły okazałe rezydencje wybudowane w pobliżu firmy przy ulicy 31 stycznia. Arthur (urodzony 7 lutego 1878 roku) z żoną Dorotheą z domu Krause (urodzoną 8 IV 1885r) i dziećmi: Ruth, Christą i Jorgiem, zamieszkiwali okazały pałacyk przy Am Steindamm 13 (dzisiaj ul. 31 Stycznia nr 12). Budynek ten w czasie wkroczenia wojsk rosyjskich został mocno zniszczony i z tego powodu nie był po wojnie zamieszkały. Dopiero w latach sześćdziesiątych, wykorzystując stare fundamenty i istniejące fragmenty murów, wybudowano w tym miejscu budynek wielorodzinny. Dom w nowym kształcie utracił jednak swój pałacowy styl.

 

barlinek

U podnóża pałacyku widać skład drewna.

 

barlinek

Ulica Am Steindamm (obecnie 31 stycznia ) z widocznym w głębi pałacykiem.

 

Starszy brat Bernhard Wilhelm Gustaw Jahnke, urodzony 21 października 1877 roku, ze swoją rodziną zamieszkał w wybudowanej podobno już w 1875 roku willi przy Am Steindamm 7 (dzisiaj ul. 31 Stycznia nr 7). Budynek ten istnieje do dzisiaj, choć pozbawiony jest już klasycystycznego zwieńczenia dachu i bogatej w płaskorzeźby elewacji fasady budynku.

 

barlinek

Willa zamieszkała przez rodzinę Bernharda Jahnke.

 

barlinek

Właściciele i służba przed willą

 

Zakłady kierowane przez nich wyróżniały się i stawały się coraz bardziej widoczne w mieście. Bracia dbali o promocję swojej firmy reklamując ją na różne sposoby. Jedną z ciekawszych form reklamy było użycie w 1925 roku w Urzędzie Pocztowym w Barlinku ozdobnego stempla zawierający napis informujący o produkcji krzeseł w Barlinku do kasowania znaczków na przesyłkach pocztowych. Na datowniku widniał napis: „Luftkurort – Industrie für Stuhlbau u. Ackergeräte”. (Uzdrowisko – przemysłowy wyrób krzeseł i sprzętu rolnego.)

 

barlinek

Datownik okolicznościowy z1925 roku.

 

Jeszcze innym przykładem pocztowej reklamy miejscowej firmy było użycie w 1929 roku maszyny frankującej, która odbijała na przesyłkach znak opłaty, datownik i napis reklamujący tartak i fabrykę krzeseł spółki z o.o. Jahnke.

 

barlinek

Frankatura mechaniczna stosowana w Urzędzie Pocztowym w 1929 roku.

 

barlinek

Reklama prasowa z roku 1927.

 

Po zakończeniu kryzysu gospodarczego i czasach wielkiej inflacji, jaka dotknęła Niemcy na początku lat dwudziestych, bracia Arthur i Bernhard Jahnke potrafili uczynić z rodzinnego przedsiębiorstwa nowoczesny i przynoszący zyski zakład drzewny. W fabryce produkowano krzesła, kierując się najnowszymi trendami i stylami, jakie obowiązywały w meblarstwie. Nie zapominano jednocześnie o tradycyjnych modelach, których wzory czerpano z dawnych tradycji rzemieślniczych./1

Wyroby firmy braci Jahnke nabywane były przez sieci handlowe całych Niemiec i trafiały do odbiorców indywidualnych, gastronomii i hotelarstwa. Zakład specjalizował się w produkcji dębowych krzeseł do jadalni.

 

barlinek

Rachunek na firmowym blankiecie z 1937 roku

 

barlinek

Jedyny budynek firmy rodziny Jahnke, który zachował się do dnia dzisiejszego.

 

Rynek meblarski po czasach inflacji stał się bardzo chłonny i przynosił właścicielom zyski, jakie mogli przeznaczyć na dalszą modernizację fabryki. W tym czasie właściciele, wykorzystując dobrą sytuację firmy, zakupili od rodziny Ruhnke majątek w Równie.

Trzecie dziesięciolecie dwudziestego wieku nie było jednak już tak szczęśliwe dla rodziny Jahnke. Najpierw - 11 października 1932 roku zmarł Bernhard w wieku zaledwie 55 lat, a cztery lata później samochód, którym jechał Arthur z synem Jörgiem wpadł pod pociąg na przejeździe kolejowym pod Głazowem. W wypadku, jaki miał miejsce 27 maja 1936 roku obydwaj ponieśli śmierć na miejscu.

Arthur zostawił po sobie córki: Ruth i Christę, zaś Bernhard: Wernera, Hansbernharda, Brygidę i najmłodszego, urodzonego 9 listopada 1919 roku Friedricha. Kierowaniem firmy zajęli się starsi synowie Bernharda: Werner i Hansbernhard. Pierwszy, mimo że jego imię znajdowało się w nazwie fabryki więcej czasu przebywał w majątku Równo, którym zarządzał samodzielnie od 1935 roku. Interesy w barlineckim przedsiębiorstwie doglądał Hansbernhard z willi przy Am Steindamm 7 (dzisiaj ul. 31 Stycznia nr 7).

Z chwilą wybuchu wojny Werner zaszył się w posiadłości Równo, gdzie latem 1940 roku zawarł związek małżeński z Hannelore Plüschau. Świadkami tego wydarzenia była cała wioska, która bawiła się przy suto zastawionych stołach przed dworem. Według obecnych na tej uroczystości pan młody z żoną opuszczał często dom weselny w pałacu, w którym bawiła się śmietanka i zachodził do bawiących się mieszkańców wsi i tańczył z nimi.

 

barlinek

Wesele Wernera Jahnke i Hannelore Pluschau w Równie.
(Na prawo od Wernera stoi: jego matka Else, bracia Friedrich i Hansbernhard.)

 

Społeczność Równa bardzo ceniła swojego pana, a młody dziedzic obdarzał szacunkiem wszystkich mieszkańców swojego majątku, w którym mieszkały nawet dwie polskie rodziny, przybyłe tam jeszcze przed wojną: (Grabowscy, Szałapscy). Na zdjęciach wykonanych w czasie wojny widzimy Wernera z żoną i matką oraz z dziećmi z wiejskiego przedszkola, które odwiedziły dziedzica z kwiatkami w dniu jego urodzin.

 

barlinek

Dzieci przedszkolne u Wernera Jahnke.

 

Na zdjęciu wykonanym z okazji ślubu polskiej pary - Rozalii i Michała Grabowskich, można ujrzeć Wernera Jahnke i pokojówkę oraz zarządcę majątku o nazwisku Steinfurt. Na fotografii widoczna jest też mama pana młodego i inna polska rodzina - Szałapscy z dziećmi.

 

barlinek

Wesele Rozalii i Michała Grabowskich.

 

Gdy Werner przebywał w Równie, fabryką krzeseł kierował Hansbernhard. To on został zabity w dniu 30 stycznia 1945 roku przez wkraczających do Barlinka Rosjan. Okoliczności jego śmierci nie są dokładnie znane. Według jednych relacji młody Jahnke nierozważnie wyszedł z domu i natknął się na czołówkę wojsk rosyjskich wkraczających do Barlinka, według innych – zginął, chcąc przywitać wkraczających Rosjan, wychodząc do nich z przygotowanym poczęstunkiem.

 

barlinek

Grobowiec rodziny Jahnke na cmentarzu w Barlinku.

 

Ciało leżało podobno kilka dni na ulicy Am Steindamm, zanim zostało pochowane na cmentarzu w rodzinnej mogile. Na tablicy wykutej na narzutowym głazie umieszczono datę śmierci Hansbernharda, która jest dowodem, że wkroczenie Rosjan i zajęcie Barlinka miało miejsce w dniu 30 stycznia, a nie jak uważano 31 stycznia.

W mogile znajdującej się dzisiaj na cmentarzu barlineckim spoczywają także wcześniej pochowani: Bernhard i Artur z żoną Dorotheą i synem Jörgiem.

Po wojnie rodzina Jahnke musiała wyjechać z Barlinka. Rodzinne miasto opuścili: nestorka rodu żona Bernharda, Elsa Karolina Rozalie z domu Dartsch (zmarła 15 listopada 1966 roku w wieku 81 lat w Lutzelbuch koło Cobur), jej dzieci: córka Brigitte, synowie: Werner i Friedrich, a także dzieci Arthura: Ruth Preuschen i Christa Heidenreich (po drugim małżeństwie Fembreck).

Ostatni pamiętający jeszcze czasy przedwojenne zmarli: Friedrich Jahnke w 1996 roku i Brigitte w 2006 roku mając 93 lata.

 

barlinek

Friedrich Jahnke i Ulrich Lange przy fontannie w Barlinku - 1991r.

 

Andrzej Mrowiński

 

1/ Paweł Gut, Z dziejów społeczno-gospodarczych Barlinka w XIX i pierwszej połowie XX wieku, Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny 2011, nr 18, str. 75

 

HISTORIA PRZEMYSŁU DRZEWNEGO W BARLINKU: 

POCZĄTKI PRZEMYSŁOWYCH METOD OBRÓBKI DREWNA W BARLINKU (cz.1) 
TARTAK LAUEGO I THIMANNA (cz.2)  
ZAKŁADY ZA "ŻYDOWSKĄ GÓRKĄ" (cz.3)  
FABRYKA KRZESEŁ NEUSTEINA (CZ. 4)

  

Komentarze  

+1 #3 Guest 2018-11-29 20:15
Drobna nieścisłość w fajnym artykule.Otóz w latach sześćdziesiątych "pałacyk" bo bardzo długo go tak nazywano był już zamieszkały.Moi rodzice zamieszkali tam latem 1960,ja 1 września tego roku rozpocząłem swoją edukację w szkole podstawowej przy ul. Jeziornej.Ten dom to moje dzieciństwo i bardzo wiele miłych wspomnień.Oryginalny do dzisiaj jest płot,budka ze schodami i ta stara lipa przed domem-sporo pocisków z niej wydłubałem.Miło było poczytać i obejrzeć ciekawe stare fotografie,pozdrawiam,były mieszkaniec Barlinka-cały czas z tego dumny
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #2 TBM58 2018-11-27 21:52
Cytuję [DeL]:
Świetnie się to czyta. Można dowiedzieć się kto zamieszkiwał charakterystyczne dla naszego miasteczka budynki oraz czyje grobowce mijamy na naszym cmentarzu. Czekamy na dalsze opowieści historyczne związane z Barlinkiem.

Teraz czas na wodociągi ,panie Andrzeju.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+10 #1 [DeL] 2018-11-27 13:43
Świetnie się to czyta. Można dowiedzieć się kto zamieszkiwał charakterystyczne dla naszego miasteczka budynki oraz czyje grobowce mijamy na naszym cmentarzu. Czekamy na dalsze opowieści historyczne związane z Barlinkiem.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Wpisy wulgarne, zawierające kłótnie (tzw. trolling), obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Nie publikujemy komentarzy z błędami ortograficznymi. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież