pldaenfrdeuk

 sobota 11 lipca 2020r.   imieniny: Benedykt, Cyprian, Kalina

Reklama

A A A
0 1 1 1 1 1

Dokładnie trzy tygodnie temu otwarto żłobek, przedszkola i oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych należących do gminy Barlinek. Wówczas, rodzice nie odważyli się jeszcze posłać swoich pociech do placówek i w każdej z nich było tych dzieci mało.

Od dwóch dni, szkoły mogą prowadzić zajęcia opiekuńcze dla uczniów z klas 1-3. Tutaj chętnych również jest niewielu. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w naszej gminie. Tak przedstawia się stan na dzień 26 maja. Szkoła Podstawowa nr 1 - 33 uczniów łącznie w klasach I – III, Szkoła Podstawowa nr 4 - 1 uczeń, Szkoła Podstawowa w Mostkowie – 0, Szkoła Radosna – 20 uczniów, Montessori School – 8 uczniów.

REKLAMA

Wszystkie placówki oświatowe w gminie Barlinek, zarówno żłobek, przedszkola jak i szkoły, są odpowiednio przygotowane do przyjęć dzieci i spełniają wszelkie wymagania sanitarne. W dniu wczorajszym, tj. 26 maja, druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Mostkowa, którzy przypomnijmy są odpowiedzialni za działania związane z koronawirusem w naszej gminie, zabezpieczyli wszystkie placówki oświatowe, w środki do dezynfekcji. Środki te są systematycznie pobierane z Biura ds. Obronnych i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Myśliborzu.

monikary

 

barlinek

 

Komentarze

+1

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Jaki zasiłek? Dzieci 1-3 to wiek 8,9,10.. Takie dzieci są "za duże", żeby opiekuńcze na nich pobierać..Rodzice sami załatwiają opiekę dla nich w domu.. Rzeczywiście skoro nie ma nauki a w domu trzeba siedzieć z nimi i odrabiać te lekcje niech nikt nie gada, że to o zasiłek.. Jeżeli dziecko ma iść i ryzykować zdrowiem i" nic"z wiedzą nie iść do przodu to bezpieczniej i rozsądniej jak w domu zostają..

Co za hipokryzja. Nie wierzą w pandemie, śmieją się z paniki, bez maseczek śmigają, ale się niby boją że dzieci zachorują...! Dzieci akurat są w najmniejszej grupie ryzyka. Ale płatne wolne... Fajna rzecz...



Kto ma płatne wolne to ma...ale nie wszyscy...Wiele osób zapewnia opiekę bez pomocy państwa..Proszę nie mierzyć wszystkich jedną miarą krytykując wszystkich rodziców...Poza tym każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. A to nie jest "hipokryzja"!!

Jeżeli ktoś załatwia opiekę swoim dzieciom bez pomocy państwa i chodzi do pracy to jest jak najbardziej w porządku. Są takie osoby i chwała im za to. Ich postawa jest budująca i na pewno będzie procentować w przyszłości. Najbardziej jednak oburzają ci rodzice, którzy wykorzystują nadmiernie sytuację i nie posyłają dzieci do szkoły tylko sami siedzą na opiece z dzieckiem, które często lada chwila skończy osiem lat. W tym czasie inni muszą wykonywać ich obowiązki służbowe i praca kuleje. Można tak wytrzymać jakiś czas, ale nie miesiąc czy dłużej. Co nagle zmieni się w czasie wakacji? Nagle dziecko cudownym trafem stanie się samodzielne, babcia czy dziadek przestaną bać się epidemii i zaczną zajmować się wnukami, znajdzie się inna odważna opiekunka? Zresztą czy dla siedmioletniego czy ośmioletniego dziecka potrzebna jest niania? Prawda jest taka, że niektórzy rodzice wyczaili okazję do wakacji na koszt innych i wykorzystują ją na maksa nie licząc się z nikim i niczym. Na dodatek szukają usprawiedliwienia dla swojej nagannej postawy zasłaniając się fałszywie dobrem dziecka. Do nikogo oczywiście taki argument nie trafia. Wszyscy potrafią ocenić jak faktycznie jest. Ci rodzice zwyczajnie podcinają gałąź, na której siedzą. To tylko kwestia czasu, gdy obudzą się z ręką w nocniku.
+2

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Jaki zasiłek? Dzieci 1-3 to wiek 8,9,10.. Takie dzieci są "za duże", żeby opiekuńcze na nich pobierać..Rodzice sami załatwiają opiekę dla nich w domu.. Rzeczywiście skoro nie ma nauki a w domu trzeba siedzieć z nimi i odrabiać te lekcje niech nikt nie gada, że to o zasiłek.. Jeżeli dziecko ma iść i ryzykować zdrowiem i" nic"z wiedzą nie iść do przodu to bezpieczniej i rozsądniej jak w domu zostają..

Co za hipokryzja. Nie wierzą w pandemie, śmieją się z paniki, bez maseczek śmigają, ale się niby boją że dzieci zachorują...! Dzieci akurat są w najmniejszej grupie ryzyka. Ale płatne wolne... Fajna rzecz...



Kto ma płatne wolne to ma...ale nie wszyscy...Wiele osób zapewnia opiekę bez pomocy państwa..Proszę nie mierzyć wszystkich jedną miarą krytykując wszystkich rodziców...Poza tym każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. A to nie jest "hipokryzja"!!
+3

Guest

Idzie bezrobocie a rodzice lekceważą sobie pracę przebywając na opiece chociaż szkoła ją zapewnia.
Uczą dzieci wykorzystywania sytuacji i siedzenia na garnuszku państwa. Dodatkowo głupio ryzykują sytuacją materialną rodziny.
U mnie w pracy są dwie takie panie. Pozostali pracownicy muszą wypełniać ich obowiązki.
Nikt z tego nie jest zadowolony. Wszyscy mają dość. Każdy wie, że gdyby nie zasiłek opiekuńczy to szybciutko ich dzieci znalazłby się w szkole. Łaskę robią, ze pracują.
+5

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Fajnie rodzicom siedzi się na opiece na koszt podatników.



Żeby dostać zasiłek to trzeba było wcześniej pracować (czytaj być podatnikiem), po to ludzie płacili fortunę w składkach, żeby w takiej sytuacji właśnie coś odebrać. ODEBRAĆ a nie DOSTAĆ. Ja żałuję tylko, że to do 8 lat było, bo też bym chętnie z moim 9-cio latkiem posiedział w domu a nie samego go zostawiał.

Inaczej uważają ci co teraz pracują [czytaj też podatnicy] i nie mogą sobie >odebrać
+3

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
W SP 4 - 1 uczeń? Nie wiadomo śmiać się czy płakać. Fajnie rodzicom siedzi się na opiece na koszt podatników więc dzieci do szkoły nie posyłają i jednocześnie dają swoim dzieciom jak najgorszy przykład.

Skoro ci rodzice płacą podatki to dlaczego nie mają korzystać z tego zasiłku?

Inni też płacą podatki, zwłaszcza na ***

Guest

Cytuję Guest:
Jak mam wysyłać dzieci do przedszkola/żłobka i za to jeszcze płacić, i z nimi jeszcze odrabiać zadnia w domu po pracy [bo tam tylko opieka] to pewnie że będę siedział w domu jak mi za to płacą głupi nie jestem, nie muszę dokładać. Kończmy już z tym cyrkiem i wracajmy do normalności, a nie tylko ludzi będą tym wirusem straszyć i nakręcać. Fakt przez ta cala paranoje to tymczasowo mniej ludzi umarło niż przez tego wirusa, ale długoterminowo to po tym wirusie będzie więcej komplikacji i to nie z wirusa winy tylko naszej paranoi.

Jak mam wysłać dziecko do przedszkola/żłobka......, no zwłaszcza z tym z żłobka zadania robisz... Ha ha
+3

Guest

Cytuję Guest:
W SP 4 - 1 uczeń? Nie wiadomo śmiać się czy płakać. Fajnie rodzicom siedzi się na opiece na koszt podatników więc dzieci do szkoły nie posyłają i jednocześnie dają swoim dzieciom jak najgorszy przykład.

A tyle minusów, bo prawda w oczy kole... Dobrze się w domku siedzi, kiedy inni zasuwają... I zgarnia 500 plus 300 plus i teraz jeszcze opiekuńcze . Dawajcie minusy dalej, ale fakt zostanie faktem
+1

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Po co te dyskusje. Najlepiej jak każdy zajmie się sobą i swoją rodziną. Łatwo jest osądzać innych. Dla większości rodziców korzystanie z opieki jest najpiękniejszym czasem z dziećmi, którego by nie było, gdyby nie pandemia. Ile razy jest tak, że nie mamy czasu być z dziećmi, bo praca, praca i tylko praca. Teraz mamy okazję zauważyć jak szybko rosną, jak dużo rzeczy nas omija w ich wychowaniu. To nie jest siedzenie na koszt podatników. To jest ciężka praca. Bycie rodzicem i nauczycielem swojego dziecka to ciężka praca. Nie zna tej pracy ten , kto nie ma dzieci.

To zajmij się wychowaniem i nauczaniem swoich dzieci i nie zawracaj głowy pracodawcy który potrzebuje pracownika a nie rodzica siedzącego non stop na opiece.

Jak pracodawca docenia pracownika to go będzie miał. Z niewolnika nie ma pracownika. Pracodawca ma tarczę 1,2,3....
A pracownik ma -10-20-30%.

Żeby doceniać pracownika musi on być w pracy i pracować a nie przebywać na zasilku opiekuńczym tygodniami.
+8

Guest

Cytuję Guest:
Takie siedzenie w domu przez trzy miesiące rozwala organizację pracy. Jeśli komuś nie zależy na pracy to ok, rozumiem. Rodzice, którzy decydują się na siedzenie w domu w sytuacji, gdy ich dzieci mają zapewnioną opiekę w szkole stoją pierwsi w kolejce do zwolnienia. To ich decyzja. Mogą wysłać dziecko do szkoły i pójść do pracy albo olać pracę i pozostać w domu. Jeżeli są bogaci i stać ich na to, żeby nie pracować to może faktycznie lepiej, żeby ich miejsca pracy zajęli ludzie, którzy naprawdę tej pracy potrzebują i będą ją szanować.
A co będzie w czasie wakacji? Nagle cudownym trafem znajdzie się opieka dla dzieci?

No właśnie, w czasie wakacji 2 miechy, problemu nie ma...
+2

Guest

Cytuję Guest:
Jaki zasiłek? Dzieci 1-3 to wiek 8,9,10.. Takie dzieci są "za duże", żeby opiekuńcze na nich pobierać..Rodzice sami załatwiają opiekę dla nich w domu.. Rzeczywiście skoro nie ma nauki a w domu trzeba siedzieć z nimi i odrabiać te lekcje niech nikt nie gada, że to o zasiłek.. Jeżeli dziecko ma iść i ryzykować zdrowiem i" nic"z wiedzą nie iść do przodu to bezpieczniej i rozsądniej jak w domu zostają..

Co za hipokryzja. Nie wierzą w pandemie, śmieją się z paniki, bez maseczek śmigają, ale się niby boją że dzieci zachorują...! Dzieci akurat są w najmniejszej grupie ryzyka. Ale płatne wolne... Fajna rzecz...

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi".