pldaenfrdeuk

 piątek 18 września 2020r.   imieniny: Irena, Irma, Józef, Tytus

Reklama

A A A
4.6 1 1 1 1 1 Ocena 4.60 (10)

W Chorzowie odbywał się dzisiaj Memoriał Kamili Skolimowskiej, podczas którego nie zabrakło także naszej biegaczki. Sofia Ennaoui w tych zawodach podjęła próbę bicia rekordu Polski. Tego niestety się nie udało zrobić, ale złamała barierę czterech minut i ustanowiła nowy rekord życiowy!

Sofia Ennaoui ostatnio była już blisko pobicia rekordu życiowego na 1500 metrów. Wtedy brakowało naprawdę niewiele. Najważniejszym startem pod kątem bicia rekordu miał być właśnie bieg w Chorzowie na Memoriale Kamili Skolimowskiej. I udało się to dzisiaj zrobić!

REKLAMA

W Chorzowie tempo miała nadawać Aneta Lemiesz, doświadczony pacemaker. Ostatecznie tej zawodniczki nie było, a o tempo od startu odpowiadały Joanna Bekus i Joanna Jóźwik.

 

- W drodze do Chorzowa dowiedzieliśmy się, że Aneta nie będzie mogła przyjechać. Bardzo przykro, trzymamy kciuki, żeby się szybko wykurowała. Tutaj jej nam zabrakło. Śmialiśmy się z trenerem, że jak coś się dzieje przed startem, to okazuje się dobrze na starcie - przyznała po biegu Ennaoui w rozmowie z dziennikarzem TVP Sport.

 

Nasza biegaczka obserwowała czas i do samego końca walczyła o pobicie rekordu Polski. Tego nie udało się zrobić i czas Lidii Chojeckiej z 2000 roku (3:59.22) pozostaje najwyżej na polskich listach. Sofia była blisko, złamała nawet barierę czterech minut, ale skończyło się na poprawie rekordu życiowego, który do tego dnia wynosił 4:01.00. Po dzisiejszym biegu wynosi on 3:59.70! Dodajmy, że Ennaoui do mety dobiegła na drugiej pozycji, najszybsza była Laura Muir.

 

- Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że będę biegała tak szybko w tym roku, to wzięłabym to w ciemno. W tym roku wiedziałam jak dobrze jestem przygotowana, dlatego jest lekki niedosyt z tego względu, że nie ukrywam, że szykowałam się na połamanie rekordu Polski. Wiem, że jestem do tego przygotowana. Przede wszystkim szkoda, że 1000 metrów było za wolno. Miało być szybciej, a ja mijałam 1000m o około 3 sekundy za wolno - oceniła swój występ 25-latka.

 

Po dzisiejszym występie nie zabrakło także podziękowań dla Joanny Jóźwik, która starała się narzucać dobre tempo.

 

- Chciałabym podziękować Asi Jóźwik, bo dzięki temu, że od wielu lat się bardzo przyjaźnimy, to się zgodziła, żeby tu przyjechać. Jestem jej naprawdę wdzięczna. Gdyby nie ona, to by się nie udało na pewno - przyznała Sofia Ennaoui, która pobiła dzisiaj swój rekord życiowy na 1500 metrów.

 

Podopieczna Wojciecha Szymaniaka ma jednak jeszcze nadzieję na kolejny start w tym sezonie i na dobry wynik.

 

Dawid Lis

Foto: Tomasz Woźniak - archiwum

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.