pldaenfrdeuk

 piątek 18 września 2020r.   imieniny: Irena, Irma, Józef, Tytus

Reklama

A A A
4.4 1 1 1 1 1 Ocena 4.40 (5)

W momencie pojawienia się nowego oznakowania dla rowerzystów na ulicy Jeziornej, pojawiły się wątpliwości i pytania z tym związane. Za pośrednictwem barlineckiego Urzędu Miejskiego dostaliśmy wyjaśnia w tej sprawie od Wandy Nowotarskiej, kierowniczki Biura ds. komunikacji rowerowej z Wydziału Infrastruktury i Transportu Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie. Oto one.

Skąd zmiany z Barlinku?

Zgodnie z dotychczasową stałą organizacją ruchu, ruch rowerów w ciągu ul. Jeziornej odbywał się wydzieloną drogą dla rowerów. W związku z występującym, w szczególności sezonowo, dużym natężeniem ruchu pieszych w tym miejscu, pojawiała się problematyka z przejazdem oraz konflikty.  Podjęta została decyzja o zwiększeniu przestrzeni dla pieszych, przy jednoczesnym zapewnieniu alternatywy dla ruchu rowerowego: na jezdni ogólnodostępnej pojawiło się oznakowanie P-27 (tzw. sierżanty rowerowe) oraz kontrapas rowerowy (na jednokierunkowym odcinku ulicy). Czym są oba rozwiązania wyjaśniono poniżej.

 

REKLAMA

  

Kontrapas rowerowy

Kontrapas rowerowy jest rodzajem pasa ruchu dla rowerów, który wyznaczany jest wyłącznie na jezdni ulicy jednokierunkowej. Umożliwia rowerzystom poruszanie się w kierunku przeciwnym, niż zostało to przyjęte dla ruchu ogólnego.

Dlaczego kontrapasem rowerowym nie można jeździć w obie strony?
Kontrapas rowerowy jest częścią jezdni, na której obowiązują zasady ruchu prawostronnego.  Rowerzysta poruszający się zgodnie z ogólnym kierunkiem ruchu powinien więc zająć prawą stronę jezdni, w tej sytuacji, poruszając się w tym kierunku razem z innymi pojazdami. Z kolei jadąc  w drugą stronę „pod prąd”, również powinien zająć prawą stronę, przy czym przestrzeń do jazdy „pod prąd” wyznacza oznakowany pas ruchu dla rowerów.

 

barlinek

 

Jazda kontrapasem w obu kierunkach wprowadzałaby chaos i sprowadzała niebezpieczeństwo na użytkowników z co najmniej dwóch powodów:

  1. Szerokość jednokierunkowego pasa ruchu dla rowerów, taki, jak kontrapas, dobrana jest pod szerokość ruchu dla jednego roweru. Bezpieczne wyminięcie się dwóch rowerzystów wymaga większej szerokości. Osoba jadąca nieprawidłowo kontrapasem, przy wymijaniu z innym rowerzystą, musiałaby odbić nieco w bok, a tym samym zjechać częściowo na pas ruchu ogólnego i ryzykować potrącenie przez inny pojazd.

 

  1. Jednym z groźniejszych i bardziej niebezpiecznych manewrów dla rowerów jest wykonanie manewru skrętu w lewo i ogólnie zmiana kierunku jazdy, z przecięciem toru jazdy pojazdom samochodowym. Rowerzysta, który decydowałby się na nieprawidłowe korzystanie z kontrapasa, poruszając się dotychczas zgodnie z kierunkiem ogólnym prawą stroną jezdni, musiałby zjechać na lewą stronę jezdni, po czym, po przejechaniu odcinka z kontrapasem, wrócić znowu na prawą stronę. To generuje dodatkowe, niepotrzebne punkty kolizji i zwiększa ryzyko potrącenia przez wyprzedzający samochód. Rowerzysta poruszający się prawą stroną jezdni jest bardziej przewidywalny dla innych użytkowników. Należy pamiętać, że dwukierunkowa może być tylko i wyłącznie droga dla rowerów, która przede wszystkim musi być oznakowana odpowiednimi znakami pionowymi i poziomymi i fizycznie odseparowana od jezdni.

 

„Sierżanty” rowerowe

Sierżant rowerowy (potoczna nazwa znaku poziomego P-27) wskazuje tor i kierunek ruchu rowerów.  Symbol umieszcza się na jezdni ogólnodostępnej. Miejsce oznakowane znakiem P-27 nie jest przeznaczone wyłącznie dla rowerzystów, natomiast pozostali uczestnicy ruchu w tak oznakowanym miejscu powinni wziąć poprawkę na to, że w tym miejscu ma prawo pojawić się rowerzysta. Znak ten ma charakter czysto informacyjny, stosowany jest z reguły w miejscach, które mogą być mało intuicyjne dla użytkowników drogi.

J.Słomka

 

barlinek

 

Komentarze

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
A co z tymi samochodami zaparkowanymi blokującymi ruch na tym odcinku jezdni ?morze zakaz postoju by rozwiązał problem.

Temat ten był już poruszany w komentarzach przez Marceliego. *** tam nigdy zakazu nie było i rozmawiał z jakimś radnym i on też mówił, że marne szanse na postawienie tam zakazu, bo w niedziele ludzie nie mieliby, gdzie samochodem stanąć. Zawsze w niedzielę pelny jest rynek samochodów i chociaż tam mozna jeszcze stanąć.

Jak będzie zakaz, ludzie raczą ruszyć swoje cztery litery i staną trochę dalej niż pod samym jeziorem. Jakby mogli, to na którejś z wysp by stanęli, coby bliżej było.

Guest

Cytuję Guest:
A co z tymi samochodami zaparkowanymi blokującymi ruch na tym odcinku jezdni ?morze zakaz postoju by rozwiązał problem.

Temat ten był już poruszany w komentarzach przez Marceliego. *** tam nigdy zakazu nie było i rozmawiał z jakimś radnym i on też mówił, że marne szanse na postawienie tam zakazu, bo w niedziele ludzie nie mieliby, gdzie samochodem stanąć. Zawsze w niedzielę pelny jest rynek samochodów i chociaż tam mozna jeszcze stanąć.
+10

Guest

...po co komplikować coś, co dobrze funkcjonowało?
Ulica Jeziorna to najszerszy fragment wszystkich ścieżek rowerowych w Barlinku.
-7

Guest

Dla mnie to jest utrudnienie a nie ułatwienie, są w barlinku o wiele ciekawsze kwestie do omówienia i rozwiązywania, niż jakaś ścieszka rowerowa z której i tak będzie mało osób korzystać , stosując się do starego zwyczaju jeżdżąc po chodniku w obu kierunkach.

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.