pldaenfrdeuk

 wtorek 2 marca 2021r.   imieniny: Paweł, Piotr, Radosław

Reklama

A A A
Image
Rega - Pogoń 1:2
Mimo nie najlepszej postawy i gry przez większość drugiej połowy w osłabieniu zespół Pogoni Barlinek odniósł kolejne zwycięstwo pokonując w Trzebiatowie miejscową Regę 2:1 (0:1). Bramki dla zwycięzców zdobyli Kacper Stukonis w 57min i Przemysław Kochan w 88min, dla pokonanych Piotr Zaręba w 38min.

 

W jesiennym pojedynku obu zespołów rozegranym także w Trzebiatowie piłkarze z Barlinka obejrzeli siedem żółtych kartek i jedną czerwoną, w wiosennym rewanżu prowadzący zawody sędzia Cyrson wyrównał wyczyn swojego kolegi z jesieni i pokazał zawodnikom Pogoni identyczną ilość kartek wyrzucając z boiska Roberta Koziołę w 55min meczu.

Pierwszą połowę meczu zespół gości wyraźnie ”przespał”. Mnożyły się niecelne podania i brak było pomysłu na grę. Grająca „o życie” Rega od początku spotkania ruszyła do ataku i już w 3min była bliska objęcia prowadzenia, na szczęście strzał Bogacza trafił w słupek, a po chwili bramkarz Pogoni instynktownie nogą obronił strzał z 16m. W 9min po dośrodkowaniu Świtaja z rzutu rożnego Gaca strzelał  głową nad bramką. W 22min w polu karnym gospodarzy faulowany był Sikora i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na 11m podszedł Świtaj uderzając w lewy róg bramki, ale golkiper z Trzebiatowa zdołał odbić futbolówkę. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na piłkarzach Pogoni w 38min kiedy to Zaręba strzałem przy słupku pokonał Tomczaka.

REKLAMA

W drugiej odsłonie zespół z Barlinka zagrał nieco lepiej. W 49min Kochan będąc 5m od bramki, blokowany przez obrońcę, nie trafił w piłkę. W 55min za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Kozioła i wydawało się, że Pogoń tego meczu nie wygra. Nie minęły jednak dwie minuty i stan meczu wyrównał Stukonis głową kierując piłkę do bramki gospodarzy po dośrodkowaniu Najewskiego. Kolejne szanse na bramkę mieli Najewski i Gaca uderzając z rzutów wolnych niestety nieskutecznie. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów w 88min Kochan w zamieszaniu podbramkowych zdobył zwycięskiego gola. W doliczonym czasie gry szanse na podwyższenie rezultatu miał Bejuk, który zobaczył wysuniętego bramkarza, jednak piłka wylądowała na górnej siatce bramki gospodarzy.

Krzysztof Strzemecki

 

Pin It

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.