pldaenfrdeuk

 

 


 niedziela 19 września 2021r.   imieniny: Alfons, Konstancja, Teodor
A A A
Image
Niezasłużona porażka
Pogoń Barlinek w pierwszym wiosennym meczu przegrała Orkanem Rumia 0:1 (0:0). Zwycięskiego gola zdobył w 92min Roland Kazubowski. Piękna słoneczna pogoda i atrakcyjny przeciwnik to wszystko sprawiło że na stadion przybyło ok 600 kibiców. Ci co przyszli nie żałowali, gdyż obejrzeli ciekawy mecz na dobrym trzecioligowym poziomie.

Orkan udowodnił, że jest z jednym z głównych faworytów do awansu, natomiast Pogoń pokazała że jest dobrze przygotowana do sezonu i zabrakło odrobiny szczęścia aby uzyskać korzystny wynik. Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie zespół z Barlinka miał przewagę, jednak nie wykorzystał kilku dogodnych szans za zdobycie bramki. W drugiej odsłonie pojedynku goście z Rumi przejęli inicjatywę zdobywając zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry.

Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił. Widać było, że oba zespoły czują przed sobą respekt. W 11min Sikora oddał strzał z linii bocznej pola karnego lot piłki zmienił jeszcze Sarbinowski jednak Biecke nie dał się zaskoczyć. Pięć minut później po przeciwnej stronie boiska Siemaszko znalazł się sam przed bramkarzem Pogoni ale Tomczak nie dał się zaskoczyć. Od 25min meczu gospodarze osiągnęli przewagę co chwile stwarzając groźne sytuacje podbramkowe. Najpierw  Świtaj mocno i celnie uderzył z 16m niestety w środek bramki. W 29min Sarbinowski otrzymał piłkę na 13m lecz zamiast strzelać od razu chciał przełożyć futbolówkę na drugą nogę i został zablokowany. W 34 min obrońca Orkana zdjął piłkę z nogi Matuszewskiemu, który składał się do strzału będąc w polu karnym. Po chwili po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Matuszewski strzelił z 11m tuz obok słupka. W 38min uderzenie Sikory w długi róg było minimalnie niecelne. Tuz przed przerwą Świtaj otrzymał piłkę 10m od bramki lecz długo zwlekał ze strzałem i został zablokowany.

REKLAMA

W przerwie meczu piłkarze Orkana otrzymali informacje o porażce Kotwicy Kołobrzeg w Kościerzynie i od razu ruszyli do szturmu na bramkę Pogoni. W 47min Simaszko strzelił z 11m i Tomczak końcami palców zdołał odbić piłkę. Dwie minuty później Feciuch wybił piłkę z linii bramkowej. W 60min Bebeto oddał potężny strzał z 25m po którym bramkarz gości miał spore problemy aby opanować piłkę. W 70min Siemaszko po raz drugi w meczu  wyszedł sam na sam z Tomczakiem jednak i tym razem przegrał pojedynek z golkiperem Pogoni. W 83min piłkę meczową miał Świtaj jednak z 14m posłał futbolówkę nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu wolnego obrońcy Pogoni przegrali walkę o górną piłkę, która trafiła pod nogi stojącego na 5m Kazubowskiego, który skierował ją do bramki.

Krzysztof Strzemecki

Foto: Jacek Słomka

Pin It

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska. Zachęcamy do komentowania przez "Wtyczkę komentarzy na Facebooku". Komentarze z fikcyjnych kont FB będą usuwane.