pldaenfrdeuk

 wtorek 2 marca 2021r.   imieniny: Paweł, Piotr, Radosław

Reklama

A A A
Image
Sprawiedliwy remis
Bezbramkowym remisem zakończył się mecz 19 kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi Bałtyckiej pomiędzy Pogonią Barlinek i Gryfem Wejherowo. Po Orkanie Rumia do Barlinka zawitał kolejny z faworytów do awansu Gryf Wejherowo, który w ubiegły wtorek zremisował w Warszawie z liderem ekstraklasy Legią w 1/4 Pucharu Polski.

Piłkarze z Wejherowa udowodnili w Barlinku, że są mocną dobrze zgraną ekipą i pod wodza trenera Grzegorza Nicińskiego mogą zajść bardzo wysoko. Nasz zespół pokazał się również z dobrej i strony i kibice mimo, że nie obejrzeli bramek upuszczali stadion zadowoleni, gdyż obejrzeli ciekawe zawody piłkarskie. Na początku meczu zaatakowali goście chcąc jak najszybciej zdobyć gola. W 5min w dogodnej sytuacji znalazł się Fidziukiewicz, ale uderzył zbyt lekko i Tomczak pewnie chwycił piłkę. Pogoń odpowiedziała dziesięć minut później, Bejuk strzelił z linii bocznej pola karnego w boczną siatkę. Przez następne minuty trwała zacięta walka w środku boiska i oba zespoły do przerwy stworzyły tylko po jednej sytuacji bramkowej. Najpierw z 30m celnie uderzał Sikora, a po przeciwnej stronie boiska aktywny Fidziukiewicz jednak w obu przypadkach bez zarzutu spisali się obydwaj bramkarze.

REKLAMA

W drugiej odsłonie pojedynku obraz gry nie uległ zmianie. Nadal trwała zażarta walka o każdy metr boiska. W 56min Bebeto oddał mocny strzał z dystansu i Ferra z problemami wybił piłkę na rzut rożny.  Po chwili trener Knychała zaryzykował ściągając z boiska stopera Gacę a w jego miejsce desygnując do gry napastnika Sarbinowskiego. Ta taktyka mogła przynieść powodzenie w 74min meczu gdy Sarbinowski wyszedł na czysta pozycje jednak w ostatniej chwili został zablokowany. Po chwili po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi zawodnika Pogoni jednak naciskany przez obrońce strzelił obok bramki. W 84min groźnie było pod bramką gospodarzy, jednak Krzemiński główkował nad poprzeczką. W odpowiedzi kolejną szansę miał Sarbinowski uderzając z półobrotu obok bramki. W doliczonym czasie gry kibice zamarli, bo o mały włos nie powtórzył się czarny scenariusz z ubiegłego meczu kiedy to Pogoń straciła bramkę. Na szczęście  interwencją meczu popisał się Tomczak wybijając piłkę, która zmierzała w okienko bramki. Krzysztof Strzemecki

Foto: Jacek Słomka

Pin It

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.