pldaenfrdeuk

 

 


 czwartek 15 kwietnia 2021r.   imieniny: Bazyli, Wacław, Wiktoryn

Reklama

Auto Serwis Barlinek

Kasacja pojazdów Barlinek

Gomex Krzysztof Goryński

A A A
Image
Remis był blisko
Nie udała się inauguracja nowego sezonu w III lidze piłkarzom Pogoni Barlinek. Nasz zespół przegrał na własnym stadionie z Cartusią 1923 Kartuzy 0:1 (0:1). Zwycięską bramkę zdobył w 39min meczu Michał Kowalkowski. Spotkanie nie było porywającym widowiskiem. Oba zespoły czuły przed sobą respekt i było widać, że zawodnicy więcej uwagi zwracają na to, aby nie stracić gola. 

 

Od 70min meczu gospodarze musieli grać w osłabieniu po kontrowersyjnej drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce za Szymona Matuszewskiego za, rzekome wymuszenie rzutu wolnego 40m od bramki. O dziwo grając bez jednego zawodnika zespół z Barlinka zagrał o wiele lepiej niż w pełnym składzie stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji do wyrównania.

W pierwszej odsłonie meczu przewagę optyczną mieli goście. W 13min po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową strzelał Ksiuk, a piłkę zmierzająca do bramki wybił Świtaj. W 20 min Markowski znalazł się w sytuacji sam na sam z Tomczakiem na szczęście uderzył obok słupka. Cztery minuty później Pogoń przeprowadziła składną akcję po której Sarbinowski uderzył z woleja nad poprzeczką. W 39min gospodarze stracili piłkę w środku boiska i po szybkiej kontrze Kowalkowski strzałem z pierwszej piłki z narożnika pola karnego trafił w okienko bramki Tomczaka zdobywając jak się później okazało zwycięskiego gola. Po chwili mogło być 0:2, ale Stukonis razem z Suterskim odebrali piłkę szarżującemu w polu karnym Dawidowskiemu. Tuż przed przerwą po dośrodkowaniu Świtaja Suterski zgrał piłkę głową wzdłuż pola bramkowego, jednak Świerczowi zabrakło kliku centymetrów, by skierować futbolówkę do bramki.

W drugiej części spotkania tempo gry nieco spadło. Goście zadowoleni z jednobramkowego prowadzenia cofnęli się do tyłu licząc na kontry, zawodnicy z Barlinka nie mogli znaleźć recepty na rozmontowanie szczelnej defensywy przeciwnika. W 70min słabo prowadzący zawody arbiter wyrzuca z boiska Matuszewskiego po tym jak zostaje zablokowany przez jednego z piłkarzy Cartusii. Zdaniem sędziego nasz zawodnik chciał wymusić rzut wolny za co otrzymał drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę. Dwie minuty po tym zdarzeniu Pogoń mogła doprowadzić do wyrównania jednak Stukonis spóźnił się o sekundę do dośrodkowania Świtaja, piłka zamiast do bramki przeszła wzdłuż linii bramkowej. W odpowiedzi dwukrotnie bliski szczęścia był Formela. Strzał z 18m napastnika z Kartuz odbił Tomczak, a po chwili piłka po uderzeniu głową o centymetry minęła bramkę gospodarzy.

REKLAMA

W 84min Wiśniewski odebrał futbolówkę w środku boiska i sam popędził na bramkę gości oddając strzał z 18m po którym bramkarz Cartusii wypiąstkował futbolówkę. Cztery minuty później Grąbczewski otrzymał podanie w pole karne i oddał silny strzał, ale golkiper z Kartuz popisał się udaną interwencją wybijając piłkę na rzut rożny. W 90min strzelał  Świtaj z rzutu wolnego ale i tym razem bramkarz gości okazał się lepszy wybijając piłkę w pole. Drużyna z Kartuz w doliczonym czasie gry mogła zdobyć drugą bramkę, jednak Gieniec ofiarnym wślizgiem zdołał wybić piłkę w sytuacji trzech na jednego.

Pogoń Barlinek:
Tomczak - Bącler (58' Sobczak), Stukonis, Suterski, Baranowski - Świercz, Wiśniewski, Świtaj, Matuszewski, Aleksandrowicz (62' Grąbczewski) - Sarbinowski (83' Gieniec)

Krzysztof Strzemecki

Foto: Jacek Słomka

Pin It

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.