pldaenfrdeuk
Serwis informacyjny mieszkańców Barlinka i okolic

 


 czwartek 3 grudnia 2020r.   imieniny: Franciszek, Kasjan, Ksawery

Reklama

A A A
Image
Remis na wodzie
W anormalnych warunkach był rozgrywany mecz o mistrzostwo III ligi piłkarskiej pomiędzy Pogonią Barlinek i Koralem Dębnica. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 (0:1). Prowadzenie dla gości uzyskał w 15min Damian Kupisz, wyrównał w 88min Adrian Rozmarniewicz. Padający od rana rzęsisty deszcz sprawił, że murawa barlineckiego stadionu zmieniła się nasiąkniętą gąbkę z wieloma kałużami. W takich warunkach mecz przypominał walkę piłkarzy wodnych, a nie nożnych.

 

Do fatalnych warunków lepiej dostosowali się goście, którzy już w 5min mogli objąć prowadzenie. Piłka zatrzymała się w kałuży wody przed polem karnym Pogoni, co wykorzystał Kupisz i znalazł się sam przed bramkarzem gospodarzy uderzając minimalnie niecelnie. Dziesięć minut później pod dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkarz Korala już się nie pomylił i głową skierował futbolówkę do bramki.

Przez następne minuty na boisku panował chaos, żadnej z drużyn nie udawało się przeprowadzić składnej akcji, gdyż piłka zagrana po ziemi zatrzymywała się w wodzie. W 33min po nieporozumieniu stoperów Pogoni przed szansą stanął Gibczyński, jednak znakomitą interwencją popisał się Wolarek. Zawodnicy z Barlinka w pierwszej połowie pojedynku nie mogli poważnie zagrozić bramce przeciwnika. Warty odnotowania był jedynie strzał nad poprzeczką w wykonaniu Bila.

REKLAMA

W drugiej odsłonie spotkania obraz gry się nie zmienił nadal na błotnisto wodnym boisku lepiej prezentowali się zawodnicy z Dębicy. Szansę na podwyższenie wyniku mieli Gibczyński i Fabich jednak udanymi interwencjami popisał się golkiper Pogoni. W 69min przed szansą doprowadzenia do wyrównania stanął Świtaj, ale uderzył z 20m w środek bramki. Pięć minut później poza polem karnym Wolarek sfaulował jednego z piłkarzy Korala i arbiter potraktował to zagranie jako faul taktyczny pokazując bramkarzowi Pogoni czerwoną kartkę. W bramce gospodarzy stanął junior Matys i od razu popisał się udaną interwencją broniąc strzał z rzutu wolnego.

Dziesięć minut przed końcem spotkania trener z Barlinka wprowadził na boisko kolejnego juniora Rozmarniewicza i to był przysłowiowy strzał w dziesiątkę. W 88min Świtaj zagrał na 18m do młodego napastnika Pogoni, który precyzyjnym strzałem tuż przy słupku doprowadził do wyrównania. W doliczonym czasie gry goście mogli przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę jednak Węglowski w doskonałej sytuacji nie trafił w bramkę i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Pogoń: Wolarek - Sobczak, Suterski, M. Kubiak, B.Kubiak - Bil, Wiśniewski (80' Rozmarniewicz), Stukonis (90' Magryta), Świtaj, Gieniec (74' Matys) - Ziajka (85' Kuziel).

Krzysztof Strzemecki

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.