BORNE FURNITURE Sp. z o.o.

 

BORNE FURNITURE Sp. z o.o.


 sobota 28 stycznia 2023r.   imieniny: Agnieszka, Piotr, Radomir

Reklama

Bimex/Lewiatan Barlinek

A A A
0 1 1 1 1 1
Image
Uciekał przed policjantami
Kilka minut trwał prowadzony przez policjantów choszczeńskiej drogówki pościg za pijanym kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Na dodatek nie posiadał prawa jazdy.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

W nocy z soboty na niedzielę w Pełczycach (20 km od Choszczna) policjanci ruchu drogowego zauważyli vw golfa, którego kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył. Mężczyzna nie zareagował na podawane mu świetlne i dźwiękowe sygnały do zatrzymania.

REKLAMA

Uciekając zajeżdżał policjantom drogę uniemożliwiając wyprzedzenie. Klika minut później przy wsparciu drugiej załogi ruchu drogowego kierujący golfem mężczyzna został zatrzymany.

22-letni mieszkaniec gminy Krzęcin, Zbigniew K., w organizmie miał prawie 3 promile alkoholu. W tym stanie nieposiadający uprawnień do kierowania mężczyzna wiózł swojego niewiele trzeźwiejszego starszego brata.

Po zatrzymaniu Zbigniew K. zaczął uskarżać się na ostre bóle w klatce piersiowej. Przeprowadzone badanie lekarskie wykazało jednak, że mężczyzna symuluje i zamiast do szpitala trafił do policyjnego aresztu.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło: gazetalubuska.pl

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj? Napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.

Twój komentarz nie został opublikowany? Skorzystaj z fb i komentuj pod postem na naszym profilu B24.