poniedziałek 5 grudnia 2022r.   imieniny: Gerald, Krystyna, Saba

Reklama

MICHALSKI APARTMENTS

A A A
0 1 1 1 1 1
Image
Fot. Bożena Bryl
Trzy medale złote, jeden srebrny i dwa brązowe wywalczyli nasi juniorzy podczas mistrzostw Polski, które zakończyły się wczoraj w Słupsku. Doskonale spisali się reprezentanci Lubusza Słubice. W sobotę błysnął Jakub Trząsalski (Lubusz, filia Barlinek), który nie dał szans rywalom w biegu na 800 m. Wczoraj nikt nie dogonił Jakuba Dobrowolskiego (Lubusz, filia Barlinek), bezkonkurencyjnego w finale na 200 m.

Rewelacja, rewelacja!
- Na początku biegłem z tyłu stawki - relacjonował Trząsalski. - Prawdziwe ściganie zaczęło się po 400 metrach. A ostatnie 200 było już nasze. Moje i trenera. Uzyskałem drugi wynik w karierze.

- Kuba spisał się bardzo dobrze - mówił z uznaniem szkoleniowiec Wojciech Szymaniak. - Na zawody pojechał z pierwszym rezultatem i obronił to miejsce w finale. Potwierdził, że jest najlepszy w Polsce. Teraz czekamy na decyzję PZLA, czy wystąpi w mistrzostwach Europy. Na razie ma ósmy wynik na Starym Kontynencie.
- Myślę, że się uda - dodał Trząsalski.

Bardzo zadowolony był także Dobrowolski. - Nie spodziewałem się - przyznał. - Nie byłem faworytem, pojechałem tam z dziesiątym czasem. Ale eliminacje poszły mi dobrze, a finał jeszcze lepiej. Gdy okazało się, że pobiegnę na pierwszym torze, przeciwnicy od razu mnie przekreślili, śmiali się. A ja wygrałem!

REKLAMA

- Rewelacja, rewelacja - powtarzał trener Krzysztof Borek. - A po eliminacjach nic na to nie wskazywało. Kuba miał już w nogach piątkowe eliminacje, półfinał i finał na 100 metrów, a także sobotnie kwalifikacje na 200. Ale od startu ruszył kapitalnie. Poszło tak, jak miało być. Teraz przed nami mistrzostwa Europy.
- W Nowym Sadzie wystartuję na 200 metrów i w sztafecie 4x100 - dodał Dobrowolski.

Zostały siły na finisz
Do poziomu lekkoatletów Lubusza dostroił się Mateusz Zubrzycki z LLKS-u Osowa Sień, mistrz na 2.000 m z przeszkodami. - Liczyłem na medal, ale nie na złoty - skomentował podopieczny trenera Andrzeja Orłowskiego. - O zwycięstwie zdecydowało wolne tempo na pierwszych dwóch kilometrach. Zostało mi trochę sił na finisz, zabrałem się i... wygrałem.

Na drugim stopniu podium stanął tyczkarz Adam Lisiak z ZLKL-u Zielona Góra. Ale nie był zadowolony, nie skoczył pięciu metrów. - Nie wiem, co się stało... - mówił smutnym głosem. Po brązowe krążki sięgnęli: Marta Weiss z Iskry Wolsztyn w rzucie młocie i Damian Krupa z Agrosu Żary na 400 m ppł.

Szymon Kozica

Źródło: Gazeta Lubuska, tytuł oryginalny: "Lekka Atletyka: Dobrowolski, Trząsalski i Zubrzycki zostali mistrzami Polski"

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj? Napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.

Twój komentarz nie został opublikowany? Skorzystaj z fb i komentuj pod postem na naszym profilu B24.