pldaenfrdeuk


 wtorek 20 sierpnia 2019r.   imieniny: Bernard, Jan, Sabin, Samuel

Reklama

A A A
5 1 1 1 1 1 Ocena 5.00 (1)

Od 8 kwietnia, czyli już dziesięć dni, w całej Polsce zamknięte są szkoły. Wszystko to przez strajk, którego końca, póki co nie widać. Zamkniecie placówek oświatowych to bardzo duży problem, szczególnie dla rodziców, którzy nie mają z kim zostawić dzieci.

Wiele samorządów, powołało na ten czas sztaby kryzysowe i organizuje czas uczniom szkół i przedszkoli. Dzieci mogą korzystać z wielu warsztatów, zajęć, seansów filmowych. A jak to wygląda w Barlinku? O działania w tej sprawie, w liście otwartym do Burmistrza Barlinka Dariusz Zielińskiego, wzywają Radni Rady Miejskiej. 

REKLAMA

List ten, podpisany przez Radnych, skierowany został również do Dyrektorów Szkół i Przedszkoli. Zapraszamy do zapoznania się z jego treścią.

js

barlinek

Komentarze  

0 # Guest 2019-04-30 18:25
Do Guest 67 od stymulowania inteligencji i wychowywania są rodzice. Nauczyciele maja za zadanie nauczyc dzieci podstawy programowej tych potrzebnych i mniej potrzebnych informacji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 # Guest 2019-04-30 12:06
A powinieneś się przejmować, bo "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie".
Inteligencja, której nie będzie miał kto stymulować pozostanie na poziomie niskim, a to wiąże się z brakiem innowacyjności w gospodarce i wieloma negatywnymi skutkami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Guest 2019-04-30 10:27
Da sie wyczuć, że nauczyciele są rozgoryczeni, że nic przez ten strajk nie osiągnęli. Pan B namawia do strajku włoskiego. To teraz nie wiadomo czy wycieczki szkolne sie odbeda czy nie? Strach sie pytac bo czuc wrogie nastawienie do rodziców, choc nie wiem dlaczego bo niektórym rodzicom w tym i mi konflikt rząd-nauczyciele wisi. Mam dosyc swoich problemów żeby sie jeszcze takimi pierdołami przejmować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-5 # Guest 2019-04-25 12:09
Po tym, co ostatnio wymyślili rządzący nauczyciele nie mogą się poddać, choć za wszelką cenę usiłuje się wmówić społeczeństwu, że bez nauczycieli sobie poradzimy, paranoja! Nie dajcie się, jak niepełnosprawni, których wyprowadzono!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 # Guest 2019-04-25 08:52
Do Guest 63. Szkoła nie prowadziłaby naboru, gdyby miałabyć zlikwidowana. Ktoś bzdurny komentarz zamieścił, panike sieje. Na stronie powiatu myśliborskiego jest uchwała o likwidacji INTERNATU nie szkoły. Niedowiarkom radze zajrzeć na ta strone i nie wprowadzać ludzi w błąd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Guest 2019-04-25 08:06
Cytuję Guest:
Do Guest57. Szkoły średniej w Barlinku nie likwiduja nie siej paniki. Zlikwidowany zostanie tylko internat. Informacje ze strony Powiat Mysliborski.

to żaden siew paniki - policz ile Szkół średnich Powiat już zlikwidował
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+7 # Guest 2019-04-24 19:51
Moje dzieci ciesza sie jest strajk, ja mniej nie dlatego ze sa w domu bo z opieka nie ma problemu, ale że później będą leciec z materiałem i sprawdzian będzie za sprawdzianem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-3 # Guest 2019-04-24 19:31
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Jest ogłoszony konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora SP4. Można wystartować i się przekonać jak się pracuje w szkole, jak już uda się spełnić wszystkie wymagania...

Wymagania nie są wysokie. Trzeba mieć wykształcenie wyższe mgr, skończony kurs z zakresu zarządzania oświatą i co najmniej pięcioletni staż na stanowisku nauczyciela a także dobrą opinię. Reszta wymagań jest standardowa np. niekaralność, warunki zdrowotne ...

Papiery to jedno, a umiejętności kierowania naprawdę dużym zespołem pracowników to drugie (w naszych szkołach to ok. stu pracowników!). Nie wspomnę o umiejętności współpracy z rodzicami, z których każdy uważa, że wie najlepiej jak nauczyciele powinni uczyć jego dziecko oraz załatwianie spraw z niezliczonymi instytucjami, które współdziałają ze szkołą. I zapewniam że niczego z tych rzeczy nie uczą na studiach "Zarządzanie oświatą":(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-24 16:58
Do Guest57. Szkoły średniej w Barlinku nie likwiduja nie siej paniki. Zlikwidowany zostanie tylko internat. Informacje ze strony Powiat Mysliborski.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-24 14:47
Konkursy na dyrektorów dotyczą obu podstawówek jest informacja na stronie Kuratorium w Szczecinie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-9 # Guest 2019-04-24 12:18
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Ludzie! Przestańcie powtarzać te banialuki o dzieciach-zakładnikach! Kiedy mają strajkować nauczyciele? Po pracy, czy może w czasie wakacji? A kto niby ma odczuwać skutki strajku skoro nauczyciele pracują z dziećmi? Skoro ustawodawca zapisał w ustawie, że nauczyciele mogą strajkować, to chyba wiadomym jest że w tym czasie dzieci nie mogą uczęszczać do szkoły. Jakoś nie przypominam sobie żeby policjanci byli obrażani tak jak nauczyciele, kiedy oni przed 11 listopada poszli hurtem na zwolnienia lekarskie (bo im właśnie ustawa zabrania strajkowania) i jak błyskawicznie uzyskali swoją równie wygórowaną podwyżkę. To rządzący są winni tej sytuacji, a nie nauczyciele!

Argumentacja z policjantami - poniżej pasa i niegodna nauczyciela.
Oni nie żądali i nie dostali takich podwyżek, jak żądają nauczyciele. Policjanci też nie mają tylu dodatków, co nauczyciele. Im z 500 zł nie zrobi się 1000 zł. Nie mają 70 dni urlopu i osiemnastogodzinnego dnia pracy. Harują w stresie po kilkanaście godzin w świątek piątek i niedzielę, na zmiany. Ich protest nie obciążył tak społeczeństwa jak strajk nauczycieli i nie uderzył tak w dzieci. Im rozsądne podwyżki słusznie należały się. Nauczycielom niekoniecznie.

Policjanci niech milczą i czekają na wypłatę kolejnej transzy podwyżki w styczniu!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 # Guest 2019-04-24 10:54
Czy to prawda, że Powiat likwiduje ostatnią Szkołę średnią w Barlinku wskutek strajku Nauczycieli- wyjaśnijcie to, bo to byłaby tragedia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-24 07:56
Cytuję Guest:
Jest ogłoszony konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora SP4. Można wystartować i się przekonać jak się pracuje w szkole, jak już uda się spełnić wszystkie wymagania...

Wymagania nie są wysokie. Trzeba mieć wykształcenie wyższe mgr, skończony kurs z zakresu zarządzania oświatą i co najmniej pięcioletni staż na stanowisku nauczyciela a także dobrą opinię. Reszta wymagań jest standardowa np. niekaralność, warunki zdrowotne ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 # Guest 2019-04-24 06:07
Jest ogłoszony konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora SP4. Można wystartować i się przekonać jak się pracuje w szkole, jak już uda się spełnić wszystkie wymagania...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 # Mały Kazio 2019-04-24 06:05
Prawo do strajku jest elementem Wolności i Demokracji. Mają do niego prawo szwaczki, korniki, wszelkie górniki czy energetyki. Ale już nauczyciele, obsługa stacji paliwowych, pielęgniarki, oczyszczanie miasta, obsługa wodociągów - nie, ci nie mają prawa strajkować, bo ich protest dotknie nas bezpośrednio. I zaboli. Bo ma zaboleć, bo ma być zauważonym a nie zignorowanym, obśmianym, zadeptanym. Strajk ma boleć.
Rolą Burmistrza jest reagować i minimalizować negatywne skutki protestów. I to bez szumnego listu i zawołania. ***
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 # Guest 2019-04-24 05:31
Cytuję Guest:
Ludzie! Przestańcie powtarzać te banialuki o dzieciach-zakładnikach! Kiedy mają strajkować nauczyciele? Po pracy, czy może w czasie wakacji? A kto niby ma odczuwać skutki strajku skoro nauczyciele pracują z dziećmi? Skoro ustawodawca zapisał w ustawie, że nauczyciele mogą strajkować, to chyba wiadomym jest że w tym czasie dzieci nie mogą uczęszczać do szkoły. Jakoś nie przypominam sobie żeby policjanci byli obrażani tak jak nauczyciele, kiedy oni przed 11 listopada poszli hurtem na zwolnienia lekarskie (bo im właśnie ustawa zabrania strajkowania) i jak błyskawicznie uzyskali swoją równie wygórowaną podwyżkę. To rządzący są winni tej sytuacji, a nie nauczyciele!

Argumentacja z policjantami - poniżej pasa i niegodna nauczyciela.
Oni nie żądali i nie dostali takich podwyżek, jak żądają nauczyciele. Policjanci też nie mają tylu dodatków, co nauczyciele. Im z 500 zł nie zrobi się 1000 zł. Nie mają 70 dni urlopu i osiemnastogodzinnego dnia pracy. Harują w stresie po kilkanaście godzin w świątek piątek i niedzielę, na zmiany. Ich protest nie obciążył tak społeczeństwa jak strajk nauczycieli i nie uderzył tak w dzieci. Im rozsądne podwyżki słusznie należały się. Nauczycielom niekoniecznie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Guest 2019-04-23 19:17
Cytuję Guest:
Chciałabym tylko niektórym osobom uzmysłowić, że strajkują też nauczyciele przedszkoli, którzy nigdy nie mieli 18 godzin pensum, tylko 25. I nie mają dwóch miesięcy wakacji, bo przedszkole pracuje jeden miesiąc w roku. I nie mają wolnych ferii, bo są placówką nieferyjną. I we wszystkie dni przed i po świętach opiekują się dziećmi zarówno rodziców pracujących, jak i mamuś siedzących w domciu lub latem leżących na plaży, bo przebywanie ze swoimi własnymi dziećmi przez cały dzień jest dla niektórych osób zbyt trudne;) I proszę nie zalecać mi zmiany zawodu bo ja ten zawód kocham, i lubię a nawet kocham "moje przedszkolne dzieci" - chciałabym tylko być godnie za tą bardzo odpowiedzialną pracę wynagradzana. I mam jeszcze póki co prawo do strajku, bo podobno żyję w demokratycznym kraju.

Hhhmmm dziwna sprawa. Ja pracuje 40 godzin tygodniowo! A czy Panie przedszkolanki nie mają dni wolnych przed świętami i po? Z tego co mi wiadomo co chwile są łączone grupy. Wystarczy ze środa jest dniem wolnym to już dwa dni przed czy dwa dni po są dniami gdzie są grupy łączone. I coooo? Wszystkie panie w tym czasie opiekują się dziećmi? To samo jest w wakacje. Nie są codziennie w pracy tylko są łączone grury. Do tego ilość miejsc jest ograniczona. Przykro czyta się takie wypowiedzi. A tak na marginesie szkoda ze nasze przedszkola strajkuja. W wielu miejscach w PPolsce strajkują szkoły, ale nie przedszkola.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 # Guest 2019-04-23 14:59
Ludzie! Przestańcie powtarzać te banialuki o dzieciach-zakładnikach! Kiedy mają strajkować nauczyciele? Po pracy, czy może w czasie wakacji? A kto niby ma odczuwać skutki strajku skoro nauczyciele pracują z dziećmi? Skoro ustawodawca zapisał w ustawie, że nauczyciele mogą strajkować, to chyba wiadomym jest że w tym czasie dzieci nie mogą uczęszczać do szkoły. Jakoś nie przypominam sobie żeby policjanci byli obrażani tak jak nauczyciele, kiedy oni przed 11 listopada poszli hurtem na zwolnienia lekarskie (bo im właśnie ustawa zabrania strajkowania) i jak błyskawicznie uzyskali swoją równie wygórowaną podwyżkę. To rządzący są winni tej sytuacji, a nie nauczyciele!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Guest 2019-04-22 20:05
Cytuję Guest:
Czytając niektóre komentarze, odnoszę wrażeniec, że niektóre z nich są pisane przez osoby, które zazdroszczą nauczuczyciela. Przecież z odpowiednim wykształcenie możesz nim zostać. Hmyyy. NIE możesz a może niechesz. Sam sobie odpowiedź. Znoszą Kartę Nauczycieli zniesiemy pokomunistyczne przywileje dla policjantów, mające na celu przekupienie służb mundurowych. A nie 40 letni mężczyzną bierze emeryturę i dorabia. A wracając do nauczycieli, niech każdy z nich pracuje 8 godzin, ale niech ma własne biurko z komputerem i dostępem do drukarki. A ilu z was, kupuje sobie długopis czy ołówek do pracy i płaci za każdą wydrukowaną kartkę. Rozumiem, że strajk jest uciążliwy dla rodziców, bo sam nim jestem, ale nie dajmy się zwariować tym co mówią w waszej telewizji.

A co to za problem biurko z komputerem? Nie wszyscy nauczyciele będą uczyć przy tablicy naraz i później nie wszyscy naraz będą mieć czas przeznaczony do pracy przy komputerze. Na początek wystarczy jeden komputer i jedno biurko na dwóch-trzech nauczycieli.
Nikt nikomu nie zazdrości bycia nauczycielem. Ludzie zwyczajnie są oburzeni horrendalnymi żądaniami co do podwyżek wynagrodzeń wiedząc jak wiele nauczyciele mają przy tym przywilejów. Trzeba zachować umiar.
Zaprzestanie uczenia dzieci jest bardzo źle postrzegane przez wszystkich. Dzieci nie powinny być zakładnikami w tym strajku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 # Guest 2019-04-22 17:00
Nie popieram strajkujących nauczycieli. Uważam, że ich płacowe żądania są zdecydowanie za wysokie a strajk kosztem uczniów nie licuje z etosem tej profesji. Dobro ucznia powinno być najważniejsze. Tymczasem stało się ono elementem przetargowym. Nie tędy droga. Nie popieram i nikt z moich znajomych też nie popiera tego strajku. Wszyscy są wręcz zażenowani taką sytuacją. Nikt nie spodziewał się, że nauczyciela zachowają się tak nieodpowiedzialnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-22 10:56
Do #41 Guest
Jakieś dziwne myślenie. Jakie "lewe przerwy"? Specyfika pracy wymaga, aby czasami przyjść do pracy w godzinach popołudniowych. Jest wiele zawodów, które tego wymagają np. praca w kulturze, w energetyce...
Jeżeli już ktoś tak nie lubi przerw, to może raz w miesiącu pracować w godzinach np. 14-18 i wtedy będzie do dyspozycji zarówno uczniów jak i rodziców. Urzędnicy też czasami pracują w godzinach popołudniowych, bo urzędy nie są dla nich tylko dla petentów. Nauczyciele też nie są dla samych siebie tylko dla uczniów i ich rodziców. Warto o tym pamiętać, bo mam wrażenie, że część nauczycieli o tym zupełnie zapomniała.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+10 # Guest 2019-04-21 16:50
Cytuję Guest:

Nie! Praca od 7 do 15, wywiadówki, rady pedagogiczne też w tych godzinach! Nie widziałem w firmach żeby robione były jakieś "lewe" przerwy po których wraca się do pracy. Niech zainteresowany się dostosuje. Urlop owszem 26 dni w roku! Ale do dyspozycji nauczyciela, kiedy potrzebuje to korzysta. Nauczyciel kokosów nie zarabia, więc będzie mógł sobie pojechać na wymażoną wycieczkę po okazyjnej cenie. Może last minute? :-)
. Super pomysł!! Jestem na tak!! Zgadzam się ze wszystkim absolutnie. I jeszcze wynagrodzenie: najniższa krajowa + wysokie premie dla tych nauczycieli, którzy naprawdę kochają swój zawód, uczą dzieci, interesują się nimi i na których zawsze można liczyć. Miałam wielu takich i takim bardzo kibicuję oraz życzę im nawet 8 netto z przodu!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+16 # Guest 2019-04-20 22:21
Chciałbym serdecznie podziękować nauczycielom, dzięki którym odbyły sie egzaminy. To był bardzo stresujący czas dla młodzieży jak i ich rodziców. Jak widac są jeszcze nauczyciele, którym zależy na dobru uczniów. Jak wiac i w tak ekstremalnej sytuacji mozna zachowac sie jak człowiek. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 # Guest 2019-04-20 22:02
Czytając niektóre komentarze, odnoszę wrażeniec, że niektóre z nich są pisane przez osoby, które zazdroszczą nauczuczyciela. Przecież z odpowiednim wykształcenie możesz nim zostać. Hmyyy. NIE możesz a może niechesz. Sam sobie odpowiedź. Znoszą Kartę Nauczycieli zniesiemy pokomunistyczne przywileje dla policjantów, mające na celu przekupienie służb mundurowych. A nie 40 letni mężczyzną bierze emeryturę i dorabia. A wracając do nauczycieli, niech każdy z nich pracuje 8 godzin, ale niech ma własne biurko z komputerem i dostępem do drukarki. A ilu z was, kupuje sobie długopis czy ołówek do pracy i płaci za każdą wydrukowaną kartkę. Rozumiem, że strajk jest uciążliwy dla rodziców, bo sam nim jestem, ale nie dajmy się zwariować tym co mówią w waszej telewizji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+12 # Guest 2019-04-20 16:22
Niezależnie od wszystkiego nauczyciele żądają bardzo wysokich podwyżek. 1000 zł do podstawy od której liczone są wszystkie dodatki. Faktycznie będzie to więc tysiąc kilkaset złotych. Nie słyszałam, aby ktoś kiedykolwiek otrzymał tak ogromną podwyżkę. Żądania nauczycieli są niesamowicie wygórowane.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-20 15:06
A ja proponuje zrobić strajk przeciwko strajkowi nauczycieli. ŚMIECH NA SALI.Jestem mamą 2 chłopców, jeden z nich chodzil 2lata do przedszkola w PL i kolejne dwa w Niemczech.Mogłabym napisać caly referat dotyczacy różnic w przedszkolach Polskich i Przedszkolach Niemieckich, powiem tylko w skrócie . NAUCZYCIELE W polsce zarabiają duzo mniej niż Ci za granicą, jednak ich obowiązki są sto razy większe, Nie mogą skupić się na zainteresowaniach dzieci, bo goni ich plan który muszą zrealizować a później obszernie go opisac. UWAZAM ŻE SZCZĘŚLIWI ,WYPOCZĘCI i WYLUZOWANI NAUCZYCIELE to SZCZĘŚLIWSZE DZIECI. Ale to najpierw MY rodzice powinnismy zastanowić się czy zależy nam na edukacji i zadowoleniu dzieci, czy pozbyciu się ich z domu najlepiej za darmo i calodobowo....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+13 # Guest 2019-04-19 18:39
Chciałabym tylko niektórym osobom uzmysłowić, że strajkują też nauczyciele przedszkoli, którzy nigdy nie mieli 18 godzin pensum, tylko 25. I nie mają dwóch miesięcy wakacji, bo przedszkole pracuje jeden miesiąc w roku. I nie mają wolnych ferii, bo są placówką nieferyjną. I we wszystkie dni przed i po świętach opiekują się dziećmi zarówno rodziców pracujących, jak i mamuś siedzących w domciu lub latem leżących na plaży, bo przebywanie ze swoimi własnymi dziećmi przez cały dzień jest dla niektórych osób zbyt trudne;) I proszę nie zalecać mi zmiany zawodu bo ja ten zawód kocham, i lubię a nawet kocham "moje przedszkolne dzieci" - chciałabym tylko być godnie za tą bardzo odpowiedzialną pracę wynagradzana. I mam jeszcze póki co prawo do strajku, bo podobno żyję w demokratycznym kraju.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+18 # Guest 2019-04-19 16:32
Cytuję Guest:
Moim zdaniem powinna zostać zlikwidowana Karta Nauczyciela i nauczyciele powinni pracować w oparciu o Kodeks Pracy czyli 8 godzin dziennie. Jak przyjdą do szkoły o godz. 7 powinni z niej wyjść o godz. 15. W tym czasie mogą przeprowadzać lekcje przy tablicy, sprawdzać klasówki, przygotowywać się do zajęć na następny dzień itd. Na wszystko im wtedy czasu w zupełności wystarczy. Jeżeli będzie wywiadówka po godz. 15 w ten dzień kończą pracę o godz. 13 i przychodzą na godz. 17 .
Jeden miesiąc wakacji mogą przeznaczyć na urlop a drugi na przygotowywanie planów lekcji na rok następny, dokształcanie się, przygotowywanie pomocy naukowych itd czyli całkowicie bezstresową pracę. W ferie zimowe oczywiście też powinni przychodzić do pracy. Normalnie od godz 7 do 15. Jak każdy. I wtedy wszyscy zobaczyliby, że dochodzi do absurdu, ponieważ do przygotowywania się do lekcji, sprawdzania klasówek i innych czynności siłą rzeczy przeznaczą dużo więcej czasu niż na samą naukę dzieci przy tablicy. Okaże się, że te dwa lata urlopu zdrowotnego zupełnie im jest niepotrzebne, bo pracy w stresie i pracy własnym głosem będzie tyle co kot napłakał. Tylko od września do czerwca na 8 godzin pracy, czyli 480 minut, tylko 4 godziny lekcyjne, czyli 180 minut byłoby przeznaczonych na zajęcia dydaktyczne. Reszta na pracę bezstresową i nie angażującą strun głosowych.

Nie! Praca od 7 do 15, wywiadówki, rady pedagogiczne też w tych godzinach! Nie widziałem w firmach żeby robione były jakieś "lewe" przerwy po których wraca się do pracy. Niech zainteresowany się dostosuje. Urlop owszem 26 dni w roku! Ale do dyspozycji nauczyciela, kiedy potrzebuje to korzysta. Nauczyciel kokosów nie zarabia, więc będzie mógł sobie pojechać na wymażoną wycieczkę po okazyjnej cenie. Może last minute? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+14 # Guest 2019-04-19 16:21
Cytuję Guest:
Fakt, że obecnie dzieci muszą nagminnie korzystać z korepetycji też świadczy o fatalnym poziomie nauczania.
Niskie efekty pracy powinny chyba oznaczać niskie dochody a nie niebotyczne pensje za minimum wysiłku.

Nagminne korepetycje nie są spowodowane fatalnym poziomem nauczania. Wystarczy użyć szarych komórek i zobaczyć zakres materiału narzucony przez tzw. ekspertów. To oni układają podstawę programową, a nauczyciel ma za zadanie zrealizowanie jej w określonym czasie. A teraz miłego główkowania życzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+7 # update 2019-04-19 15:10
Na wstępie mała dygresja w sprawie samego listu...Wielu radnych jest lub było nauczycielami. Z jaką inicjatywą, w sprawie, o której piszą, wyszli sami? Ale to pytanie czysto retoryczne.
Kilka słów wyjaśnienia, bo z komentarzy wynika, że większości z udzielających się na forum własne dzieci po prostu przeszkadzają w domu… o znajomości sytuacji w oświacie nie wspomnę. Fajnie jednak po kimś pojechać, bo jest ku temu okazja i trzeba być na czasie. Taki trend. Ponieważ jestem nauczycielką od blisko czterdziestu lat myślę, że mogę sporo powiedzieć o zmianach, których sama doświadczyłam.
Niektórzy z Państwa nie pamiętają niestety, że w latach minionych pensum nauczyciela wynosiło już ponad 20 godzin tygodniowo /22 a w skrajnych przypadkach 28/. Tak było gdy zaczynałam pracę pełna entuzjazmu i zapału do rozwijania zainteresowań, budzenia wyobraźni, obiektywnego postrzegania świata. Nigdy nie były mi obce problemy moich uczniów, z którymi przychodzili zarówno sami zainteresowani jak i ich rodzice. Cóż wydarzyło się później? Nastały czasy rozmaitych reform - czy jak kto woli - eksperymentów na dzieciach. Likwidowano małe szkoły wiejskie i klasy łączone, tworzono zbiorcze szkoły gminne, stopniowo obniżano pensum nauczyciela, żeby mógł efektywnie pracować z każdym dzieckiem, bo podstawa programowa pozostawała bez większych zmian. Nawet wtedy funkcjonowało w świadomości władz i społeczeństwa przekonanie, że nauczyciel, to zawód szczególny – wymagający, serca, oddania i cierpliwości. Nikt nie wyobrażał sobie, że jakikolwiek belfer wytrzymałby w szkole dłużej niż 4-5 godzin. Nie jest dziełem przypadku powiedzenie -„Obyś cudze dzieci uczył”. Coś w tym jest. Bywacie też Państwo czasem w szkole /od momentu wprowadzenia e-dzienników sporadycznie/ i sami doświadczacie np. hałasu i żywiołowości dzieci na przerwach. Wielu z Was mówiło wielokrotnie – „Ja bym tak nie mógł, jak wy tu wytrzymujecie”. Ale do rzeczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+7 # update 2019-04-19 15:10
Wreszcie nadszedł pomysł likwidacji szkół ośmioklasowych i wielobranżowych szkół zawodowych oraz tworzenia gimnazjum - powszechnie zwany sukcesem reformy. Oklaski, nagrody, uroczyste oddawanie kolejnych budynków kosztem zamykania innych czy też zadłużania samorządów lokalnych, bo przecież na cele tych zmian pieniądze znaleźć miały się same. Kolejne lata to zmiany w podstawach programowych, które głównie polegają na przesuwaniu materiału z klas wyższych do niższych i stąd nauczyciel "leci" z programem bez możliwości powtórzenia czy utrwalenia. Piszecie Państwo, że korepetycje są wynikiem złej pracy...Nic bardziej mylnego. To wynik braku czasu i samej postawy przeciążonych uczniów. Zadania domowe zawsze były, ale tylko po to, żeby dziecko mogło się samo sprawdzić, a nie, jak twierdzą niektórzy, żeby nadrobić to, czego nie było na lekcji. Wielu z nas - bo jestem też rodzicem - prędzej czy później traci możliwość pomocy dziecku w nauce? Dlaczego? Ponieważ to, czego uczy się moja córka w klasie czwartej /np.przyroda/ było dawniej dopiero w liceum. Ktoś pomyślał? Czy będąc uczniami klasy siódmej - ósmej zaczynaliście Państwo zajęcia o 8.00 /czasem wcześniej/ i trwały one do 15.00 lub dłużej? No właśnie. Ale wracając do tematu zasadniczego. Nowy pomysł to powrót do szkół ośmioklasowych, wygaszenie gimnazjów i tworzenie wielobranżówek. I znów sukces, oklaski, nagrody - wszystko sprawnie i płynnie. A gdzie w tym wszystkim dobro ucznia? Sami byliście Państwo całkiem niedawno przeciw likwidacji gimnazjów, wcześniejszemu posyłaniu dzieci do szkoły, podwójnemu rocznikowi absolwentów w bieżący roku szkolnym...Gdzie jesteście dzisiaj?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 # update 2019-04-19 15:09
Odnoszę jednak wrażenie, że wszystko to już było. Po eksperymentach ostatnich czterdziestu lat oświata jest w punkcie wyjścia - poza jedną, fatalną dla ucznia, zmianą - podstawy programowe niemożliwe do zrealizowania w ciągu roku szkolnego nawet przy założeniu 100% obecności nauczyciela. Ile pieniędzy wydano na realizację tych nietrafionych pomysłów? Może ktoś policzy i ministerstwa zechcą oddać samorządom, a te przekażą środki na doposażenie czy rozbudowę placówek, które nie posiadają na dziś np. pracowni chemicznej, fizycznej / bo dotąd nie musiały ich mieć / czy innych. Super się krytykuje, zakładając, że przedszkole i szkoła to przechowalnia dzieci, która przy okazji ma wychować i nauczyć. Ten, który często upatruje w instytucjach oświatowych wroga przy byle sposobności? Może warto się zastanowić czy chcę wychować dziecko szczęśliwe i zależy mi na jego przyszłości, czy marzę tylko o tym, żeby wreszcie poszło do przedszkola, a najlepiej żłobka, żeby wpadło w kierat polskiego systemu oświaty i będę miał spokój...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+17 # Guest 2019-04-19 12:03
Kródkie podsumowanie jak się mało zarabia to trzeba zmienić zawód na bardziej płatny nikt nie powiedział że się rodzisz nauczycielem zapraszam na podpięcie własnej działalności gospodarczej wtedy można się wykazać i zarabiać więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+26 # Guest 2019-04-19 10:41
Jestem pedagogiem, pracuję z tzw. "trudną młodzieżą", to o wiele cięższa praca niż zwykłe nauczanie dzieci, czy młodzieży. Zwłaszcza w tych czasach, gdy wszyscy mają prawa, a o obowiązkach wolą nie pamiętać. Powiem tak: nie narzekam, nie strajkuję, podlegamy pod ministerstwo pracy, a nie edukacji, więc nie mamy takich przywilejów, jak w szkołach wychowawcy, czy nauczyciele. Wymagania w stosunku do nas są o wiele większe niż w stosunku do zwykłych szkół, też mamy ukończone studia wyższe i kilka fakultetów skończonych, ale pracujemy, bo ktoś musi wyprowadzić na prostą te dzieciaki, których wychowanie schrzanili rodzice, a edukację zarzucili nauczyciele, bo to "trudne dzieciaki" i najlepiej niech idą gdzie indziej... Ogólnie, to czasy są trudne, rodzice roszczeniowi, dzieciaki rozwydrzone i zostawione same sobie, ale wina nie jest w tych dzieciakach tylko w ich rodzicach, niestety. Każdy nauczyciel powinien przejść taką szkołę, by móc troszkę popracować z tą młodzieżą, wtedy zobaczyłby, jak może być ciężko, a to praca w ciągu całej doby...Polecam, a może wtedy zrozumieliby, w jak fajnych warunkach pracują!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+13 # Guest 2019-04-19 10:20
Do wiadomości #31 Guest: 1. Minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosi 2250 zł brutto za ośmiogodzinny dzień pracy, wynagrodzenie stażysty wynosi 130% zasiłku dla bezrobotnych. 2. Urlop w Polsce dla początkującego pracownika wynosi 20 dni a nie kilkadziesiąt dni jak to mają nauczyciele. 3. Żaden pracownik w Polsce z wyjątkiem nauczycieli nie ma takiego multum przywilejów: prawo do trzyletniego płatnego urlopu dla podratowania zdrowia, mnóstwo dodatków do pensji zasadniczej: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego, wiejskiego, mieszkaniowego, za wychowawstwo…
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 # Guest 2019-04-19 08:58
Widać strajkujący nauczyciele się odzywają, mają czas, bo strajkują. Swego czasu mój syn skończył studia i chciał uczyć w szkole, zaproponowano mu śmieszne pieniądze, więc znalazł sobie pracę zgodną ze swoimi oczekiwaniami płacowymi. Pracuje w prywatnej firmie i dobrze zarabia, wyleczył się z ciągot pedagogicznych, więc zawsze można poszukać lepiej płatnej pracy, zwłaszcza teraz, kiedy leży ona odłogiem!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-19 08:35
Fakt, że obecnie dzieci muszą nagminnie korzystać z korepetycji też świadczy o fatalnym poziomie nauczania.
Niskie efekty pracy powinny chyba oznaczać niskie dochody a nie niebotyczne pensje za minimum wysiłku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 # Guest 2019-04-19 07:41
Do wiadomości: 1. Strajk może dotyczyć tylko spraw płacowych i warunków pracy (niestety młodzież jest ujęta w dalszych punktach postulatów i przez rząd zepchnięta na margines), 2.Uczniowie szkół podstawowych od 10 kwietnia i tak miałaby wolne zgodnie z przepisami MEN na czas egzaminów (przedszkola podczas ferii świecą pustkami, więc nie rozumiem tej nagonki), zatem dzieci straciły na razie dwa dni, 3. nauczyciel nie pracuje tylko 18 godzin tygodniowo (dyżury, konsultacje, przygotowania do konkursów, przygotowania uroczystości szkolnych i zewnętrznych oraz ciągłe sprawdzanie efektów pracy uczniów, przygotowywanie zajęć i pomocy na które szkół nie stać), 4. my też mamy prawo do buntu, kiedy traktuje się nas jak idiotów ( ostatnia propozycja rządu to zwolnienie kolejnych nauczycieli oraz obniżenie pensji - stażysta brutto ma 2538 zł podzielona na 75 godz. przy tablicy to 33,84 zł, po podwyżce o 250 zł będzie 2788 zł ale przy pensum 20 godzinnym daje 2788:83= 33,59zł , stażysta dostanie w sumie mniej a więcej będzie pracował, gdyż więcej godzin to więcej obowiązków). Taki stosunek Państwa do Edukacji jest już od dłuższego czasu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+28 # Guest 2019-04-19 07:22
Moim zdaniem powinna zostać zlikwidowana Karta Nauczyciela i nauczyciele powinni pracować w oparciu o Kodeks Pracy czyli 8 godzin dziennie. Jak przyjdą do szkoły o godz. 7 powinni z niej wyjść o godz. 15. W tym czasie mogą przeprowadzać lekcje przy tablicy, sprawdzać klasówki, przygotowywać się do zajęć na następny dzień itd. Na wszystko im wtedy czasu w zupełności wystarczy. Jeżeli będzie wywiadówka po godz. 15 w ten dzień kończą pracę o godz. 13 i przychodzą na godz. 17 .
Jeden miesiąc wakacji mogą przeznaczyć na urlop a drugi na przygotowywanie planów lekcji na rok następny, dokształcanie się, przygotowywanie pomocy naukowych itd czyli całkowicie bezstresową pracę. W ferie zimowe oczywiście też powinni przychodzić do pracy. Normalnie od godz 7 do 15. Jak każdy. I wtedy wszyscy zobaczyliby, że dochodzi do absurdu, ponieważ do przygotowywania się do lekcji, sprawdzania klasówek i innych czynności siłą rzeczy przeznaczą dużo więcej czasu niż na samą naukę dzieci przy tablicy. Okaże się, że te dwa lata urlopu zdrowotnego zupełnie im jest niepotrzebne, bo pracy w stresie i pracy własnym głosem będzie tyle co kot napłakał. Tylko od września do czerwca na 8 godzin pracy, czyli 480 minut, tylko 4 godziny lekcyjne, czyli 180 minut byłoby przeznaczonych na zajęcia dydaktyczne. Reszta na pracę bezstresową i nie angażującą strun głosowych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-12 # Guest 2019-04-19 06:50
Cytuję Guest:
jak nauczycielom tak źle to niech się zatrudnią w drzewnych jak popracują na zmiany to zobaczą co to praca a nie te swoje 18 godzin tygodniowo

człowiek zarabia 13 zloty na godzinę to im tez dać za godzinę stawkę a w soboty i wakacje niech ulice zamiatają jak im mało

Mam dla Ciebie te samą radę w drugą stronę -idź na studia i znajdź inny zawód jak ci tak źle ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+20 # Guest 2019-04-19 06:29
Nauczyciel na pełnym etacie musi pracować 4 godziny dziennie. Jeżeli chce może śmiało zatrudnić się jeszcze na kolejny etat w innej szkole albo na pół etatu. Kto z wykonujących inne zawody może sobie pozwolić na coś takiego? Zatrudnieni w innych zawodach pracują po 8-10-12 godzin. Po pracy też muszą się dokształcać, bo przepisy i technologie wciąż się zmieniają. Pracy więc poświęcają znacznie więcej czasu i nie biadolą, nie strajkują i nie obarczają swoimi problemami inne grupy zawodowe. Przy tym mogą liczyć na jedne 26 dni urlopu. Nauczyciel ma wolne wakacje, ferie zimowe, dwa dni przed świętami, dzień po świętach. Jak zaczną wolne przed Wigilią, to kończą je po Nowym Roku, itd. Moim zdaniem zarabiają i tak za dużo, bo tak naprawdę ich cały etat, to jest pół etatu w każdej innej nie mniej trudnej i odpowiedzialnej pracy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 # Guest 2019-04-19 06:19
Szkoda ze nikt się nie pyta co robi Burmistrz w tej sytuacji tylko jeździ się po nauczycielach !
STRAJK TO JEST ICH PRAWO!
W 1980 roku był to podstawowy postulat
PRAWO DO STRAJKU I WOLNE ZWIĄZKI ZAWODOWE
byłem uczestnikiem tych wydarzeń !
To władze mamy rozliczać za to jak potrafi ROZWIĄZYWAĆ NASZE PROBLEMY
mam wnuki i chce by chodzili do szkoły w której nauczyciele są godnie wynagradzani
NAUCZYCIELE WYTRWLOSCI
OD WAS ZALEŻY PRZYSZŁOŚĆ NASZEJ MŁODZIEŻY

a Pan burmistrz do roboty ! Trzeba pomoc rodzicom i nauczycielom
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+14 # Guest 2019-04-19 05:37
Napisali list, podpisali się, a co za tym idzie? Co z tego wynika, ludzie przeczytają i stwierdzą, że radni są niestety bezradni, a ich rola ogranicza się do podpisania papierka... Żałosne i smutne!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+15 # Guest 2019-04-19 05:34
Jaki macie plan drodzy nauczyciele, jako rodzice chcielibyśmy wiedzieć do jakich kroków się posuniecie? Jeśli podejmiecie głodówkę, to Wasza sprawa, ale jeśli przez Was nasze dzieci stracą rok, to już nasza sprawa!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 # Guest 2019-04-19 05:26
Skoro praca nauczyciela jest dobrze płatna, to czemu coraz mniej jest pedagogów z powołania?
Bo zamiast zająć się uczniem, porozmawiać z nim czy rozwiązać problemy w klasie musi lecieć na kolejne zajęcia do drugiej czy trzeciej szkoły.
I nie wynika to z zachłanności, tylko z rosnących cen.
Przy okazji: Czemu w SP1 nie ma dziennika elektronicznego? Czyżby szkoła walczyła o tytuł "Zabytkowa szkoła z XIX wieku"?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+6 # Guest 2019-04-18 22:54
jak nauczycielom tak źle to niech się zatrudnią w drzewnych jak popracują na zmiany to zobaczą co to praca a nie te swoje 18 godzin tygodniowo

człowiek zarabia 13 zloty na godzinę to im tez dać za godzinę stawkę a w soboty i wakacje niech ulice zamiatają jak im mało
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-18 20:58
Cytuję Guest:
Jaki ma być poziom nauczania jak nauczycieli reprezentuje pan Broniarz :) wstyd.Ten strajk pokazał dobitnie ,że tak naprawdę uczniowie to tylko przykrywka.Jeszcze nigdy tak nie było ,że matury są zagrożone.Dla mnie jeśli matur nie będzie to zawód ten traci w moich oczach jako z powołania a przecież prawdziwych pedagogów nam potrzeba a nie takich co tylko dla kasy tam siedzą.Od takich to najdalej ale widzę ,że jest coraz więcej nauczycieli tylko dla pieniędzy.Chcesz więcej zarabiać to zmień profesję na bardziej płatną.

Dla mnie takie wypociny to ciemnogród. Bo wynika z tego, że nauczyciel ma pracować za miskę ryżu. A i owszem profesje nauczyciel zmienić może, bo to żaden problem. Tylko trzeba się liczyć z tym, że za te pieniądze które teraz nauczyciele zarabiają to chętnych do tej pracy też nie będzie. I kto będzie uczył i wychowywał wasze dzieci? No cóż, nauczyciele swoje dzieci wyedukują bo często każdy z nich ma więcej niż jeden fakultet. A co z resztą? Fakt, do łopaty czytać i pisać nie trzeba umieć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 # Guest 2019-04-18 19:45
Ludzie, zastanówcie się trochę nad powodem tego strajku i nie róbcie z nauczycieli polityków. Nie twierdzę, że głównym powodem nie są zarobki (naprawdę bardzo niskie na starcie), ale nie tylko o to chodzi. W oświacie od dłuższego czasu wrze, bo każda ekipa jak tylko dojdzie do władzy zaczyna wprowadzać nowe reformy i burzyć to, co nauczyciele zdołali jakoś i sobie i uczniom poukładać. A to, co nawyprawiała ta aktualna ekipa i styl, a zwłaszcza tempo w jakim te pomysły są wprowadzane, to prostu przelało czarę goryczy. I ten strajk miał też zwrócić uwagę na problemy w szkole, z którymi borykają się wszyscy: i dzieci, i rodzice, i nauczyciele, i dyrektorzy, i gminy jako organy prowadzące. I chyba swoją rolę spełnił, bo przynajmniej pani minister przestała się szczerzyć i odpowiadać na każde pytanie o reformę, że "wszystko jest w najlepszym porządku, policzone, przemyślane i w ogóle to jeden wielki sukces". Teraz nagle wszyscy przetarli oczy, włącznie z wszystkimi premierami i powtarzają jak mantrę, że system edukacji wymaga zmian, że nie funkcjonuje tak jak powinien, i oczywiście trzeba zwołać okrągły stół i rozmawiać! To tak jakby ktoś najpierw zrobił remont w mieszkaniu, poustawiał niechlujnie meble a na koniec usiadł i zaczął ten remont projektować. To jest chory kraj, w którym wszystko postawione jest na głowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-9 # Guest 2019-04-18 19:35
Cytuję Guest:
To wstyd że nauczyciele biorą dzieci i rodziców za zakładników. Wielu z nich jest radnymi co wskazuje na nadmiar wolnego czasu niskie zaangażowanie w pracę pedagogiczną oraz uwikłania polityczne. Nie chcecie Państwo pracować to proszę sie zwolnic.gdyby inne grupy zawodowe prowadziły taki szantaż społeczny bez wątpienia wręczono by im zwolnienia dyscyplinarnego. Opowiadamsieza podwyżka dla nauczycieli zaangażowanych ale nie politycznie.

Nie po to my walczyli o prawo KAŻDEGO do strajku, aby mi tu teraz ktoś wypominał, że mi nie wolno, bo ... bo jajco
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 # Guest 2019-04-18 19:29
Nie rozumiem tego zdziwienia, policjanci szantażowali i dostali, nauczyciele dostali przykład i lekcję, jak postępować...Oni też mają zakładników, tylko niepełnosprawni nie mają siły przebicia , no i nie są potencjalnymi wyborcami, więc nikogo nie wzrusza ich płacz...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 # Guest 2019-04-18 19:27
Cytuję Guest:
Nie pamiętam dotąd strajku jakiejkolwiek grupy społecznej, czy też zawodowej, która naraziłabym mnie bezpośrednio na straty, a nauczyciele niestety zachowali się niedojrzale i nieodpowiedzialnie, wielu spośród nas rodziców musiało wziąć urlopy przymusowe, by zapewnić opiekę swoim dzieciom! Ciekawe co z maturami?! A, SWOJĄ DROGĄ NIE TYLKO ONI SĄ WYKSZTAŁCENI, wybierali świadomie swój zawód i niech wreszcie przestaną narzekać, bo nie maja tak źle, jak to prezentują, w większości są pobudowani, jeżdżą na zagraniczne wojaże... Szkoda mi tych młodych, ambitnych, bo z czasem będą , jak tamci, co tylko za kasę pracują... A, TEŻ JESTEM PEDAGOGIEM, PRACUJĘ Z TRUDNĄ MŁODZIEŻĄ I NIE NARZEKAM! To mój wybór!

za nami 9 dni strajku; 6 dni w czasie strajku trwały egzaminy gimnazjum i klas ósmych. Jest to czas kiedy pozostałe klasy zawsze mają dni wolne więc rodzice muszą zapewnić opiekę dzieciom. Dzisiejszy dzień to dzień ferii wiosennych, pozostały 2 dni do zabezpieczenia dzieci z tytułu strajku. Jakoś nikt nie protestuje z powodu braku dostępu do wiedzy a wielkim problemem jest brak opieki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Guest 2019-04-18 18:57
Wszyscy się nauczyli, że nauczyciele mają misję i nie mają prawa się odzywać, a dla wielu szkoła jest przechowalnią dla dzieci i posyłają je tam nawet jak są chore, byle by mieć spokój. Może jeszcze wychowają je tam za nas. Ale oni (nauczyciele) maję też swoje dzieci które trzeba nakarmić, ubrać itd. Poczuciem dobrze spełnionego obowiązku tego nie zrobią. Więc nie dziwmy się, że jak się w TV słyszy, że kasa państwowa tak super stoi i rozdaje się na lewo i na prawo grube miliardy, to oni też by coś z tego chcieli.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 # Guest 2019-04-18 17:20
To wstyd że nauczyciele biorą dzieci i rodziców za zakładników. Wielu z nich jest radnymi co wskazuje na nadmiar wolnego czasu niskie zaangażowanie w pracę pedagogiczną oraz uwikłania polityczne. Nie chcecie Państwo pracować to proszę sie zwolnic.gdyby inne grupy zawodowe prowadziły taki szantaż społeczny bez wątpienia wręczono by im zwolnienia dyscyplinarnego. Opowiadamsieza podwyżka dla nauczycieli zaangażowanych ale nie politycznie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 # Guest 2019-04-18 16:09
Ten strajk nauczycieli dokładnie wpisuje się do walki nie o uposażenie bo one jest na dość wysokim poziomie ale chodzi rządzących o PIS nie pomogła ulica i zagranica a więc kolej na szkołę,nauczyciele którzy dali się wciągnąć w ten gorszący spektakl nie mają prawa czuć się autorytetami i wychowawcami tych młodych ludzi których nauczają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 # Guest 2019-04-18 16:07
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....

A z jakiej niby racji? Jak dziecko chore to do szkoły też nie chodzi. Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie? Kwestia organizacji i wszystko można ogarnąć. Opieka nad własnym dzieckiem to nie koniec świata.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie każdy ma babcię chętną pomóc...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+35 # Guest 2019-04-18 16:00
Nie pamiętam dotąd strajku jakiejkolwiek grupy społecznej, czy też zawodowej, która naraziłabym mnie bezpośrednio na straty, a nauczyciele niestety zachowali się niedojrzale i nieodpowiedzialnie, wielu spośród nas rodziców musiało wziąć urlopy przymusowe, by zapewnić opiekę swoim dzieciom! Ciekawe co z maturami?! A, SWOJĄ DROGĄ NIE TYLKO ONI SĄ WYKSZTAŁCENI, wybierali świadomie swój zawód i niech wreszcie przestaną narzekać, bo nie maja tak źle, jak to prezentują, w większości są pobudowani, jeżdżą na zagraniczne wojaże... Szkoda mi tych młodych, ambitnych, bo z czasem będą , jak tamci, co tylko za kasę pracują... A, TEŻ JESTEM PEDAGOGIEM, PRACUJĘ Z TRUDNĄ MŁODZIEŻĄ I NIE NARZEKAM! To mój wybór!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+12 # Guest 2019-04-18 15:30
Jak się nauczycielom praca nie podoba to niech sobie zmienią, mogą zawsze iść do pracy do lidla albo spróbować otworzyć własną firmę... jak normalny człowiek by poszedł do swojego szefa i powiedział że chce więcej pieniędzy bo ma ciężko to jedyne co by usłyszał to że "tam są drzwi"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 # Guest 2019-04-18 15:25
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....

A z jakiej niby racji? Jak dziecko chore to do szkoły też nie chodzi. Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie? Kwestia organizacji i wszystko można ogarnąć. Opieka nad własnym dzieckiem to nie koniec świata.

Masz rację, ale mogli nauczyciele ostrzec o strajku kilka miesięcy temu, aby rodzice zdążyli coś poorganizować. W tym kraju większość z nas nie pracuje w godnych warunkach i przydaje się wiedzieć o takich rzeczach wcześniej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 # Guest 2019-04-18 15:06
Pan Burmistrz to potrafi się wychylić jak trzeba podwyżkę za wodę walnąć a w trudnych sprawach liczy po cichu ,że sprawa sama się rozwiąże.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 # Guest 2019-04-18 15:00
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....

A z jakiej niby racji? Jak dziecko chore to do szkoły też nie chodzi. Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie? Kwestia organizacji i wszystko można ogarnąć. Opieka nad własnym dzieckiem to nie koniec świata.

A gdzie widziałeś/aś strajkujących?Toż to sama budżetówka ciągle strajkuje.Przejdź na własny rachunek i zacznij strajkować to zobaczysz jak Ci ten strajk czkawką się odbije.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+19 # Guest 2019-04-18 14:57
Jaki ma być poziom nauczania jak nauczycieli reprezentuje pan Broniarz :) wstyd.Ten strajk pokazał dobitnie ,że tak naprawdę uczniowie to tylko przykrywka.Jeszcze nigdy tak nie było ,że matury są zagrożone.Dla mnie jeśli matur nie będzie to zawód ten traci w moich oczach jako z powołania a przecież prawdziwych pedagogów nam potrzeba a nie takich co tylko dla kasy tam siedzą.Od takich to najdalej ale widzę ,że jest coraz więcej nauczycieli tylko dla pieniędzy.Chcesz więcej zarabiać to zmień profesję na bardziej płatną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+21 # Guest 2019-04-18 13:49
Cytuję Guest:

Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie?

mało kto może ot tak sobie postrajkować.....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 # Guest 2019-04-18 13:04
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....

A z jakiej niby racji? Jak dziecko chore to do szkoły też nie chodzi. Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie? Kwestia organizacji i wszystko można ogarnąć. Opieka nad własnym dzieckiem to nie koniec świata.

Nauczyciele i tak i tak nic nie uczą, trzeba płacić za korepetycje, bo nie chce im się za państwowe robić
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 # Guest 2019-04-18 13:02
Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....

A z jakiej niby racji? Jak dziecko chore to do szkoły też nie chodzi. Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie? Kwestia organizacji i wszystko można ogarnąć. Opieka nad własnym dzieckiem to nie koniec świata.

Jak startowała służba medyczna to nikt nie pozostawił pacjentów na pastwę losu. Natomiast nauczyciele mają wszystkich gdzieś, a zwłaszcza uczniów. Bo niestety uczniowie najwięcej tera tracą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
-29 # Guest 2019-04-18 12:47
Cytuję Guest:
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....

A z jakiej niby racji? Jak dziecko chore to do szkoły też nie chodzi. Rodzic który chce podwyżki może strajkować ale nauczyciel nie? Kwestia organizacji i wszystko można ogarnąć. Opieka nad własnym dzieckiem to nie koniec świata.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Guest 2019-04-18 12:15
Gmina sporo zaoszczędziła na strajku...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+16 # Guest 2019-04-18 12:09
Co za głupota, nauczyciele niech się biorą do roboty i niech zwrócą kasę rodzicom, którzy muszą brać zwolnienia ....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
+6 # Guest 2019-04-18 11:49
A kto to podpisał bo dobrze nie widać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Wpisy wulgarne, zawierające kłótnie (tzw. trolling), obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Nie publikujemy komentarzy z błędami ortograficznymi. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież