pldaenfrdeuk

 

 


 poniedziałek 25 października 2021r.   imieniny: Bonifacy, Bończa, Teodozjusz

Reklama

Terapia Tlenowa - Hiperbaria Barlinek

Agencja Zatrudnienia Efekt Sp. z o.o. Sp.k.

A A A
5 1 1 1 1 1 Ocena 5.00 (4)
KOLOR DACHÓWKI I POSTĘP TECHNOLOGICZNY

Kiedy zaczynasz budować swój dom, marzysz o tym, żeby był idealny. Taki jak zaplanowałeś. Wszystko ma być tak, jak poukładałeś to sobie w głowie. Jednak czy aby do końca możesz zrobić tak jak chcesz? Otóż, od pewnego czasu, nasza redakcja otrzymuje sygnały od osób budujących domy, którzy w związku z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, mogą mieć na swoich dachach albo czerwone albo czarne dachówki

 

REKLAMA

 

Dlatego, osoby zainteresowane tym tematem, zwróciły się do burmistrza Barlinka Dariusza Zielińskiego z wnioskiem, o zamianę miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W piśmie skierowanym do włodarza miasta czytamy:

 

„Zgodnie z art. 41a Ustawy o samorządzie gminnym dotyczący obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej wnioskujemy o dokonanie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego: w obszarze osiedla Górny Taras w Barlinku Uchwała XIII/212/2015 z dnia 2015-10-29 oraz Osiedla Moczkowo Uchwała L/819/2009 z dnia 2009-12-29 w zakresie zmiany zapisów planu co do ograniczeń kolorów pokrycia dachu.

 

Uzasadnienie 

Wyżej wymienione plany miejscowe wprowadzają liczne ograniczenia możliwości stosowania pokryć dachowych w kolorze czarnym i jego odcieniach. W naszym uznaniu stanowią one niczym nieuzasadnioną ingerencję w nasze prawa własności oraz wstrzymują postęp technologiczny. My, mieszkańcy miasta i gminy Barlinek, chcemy budować swoje domy w oparciu o aktualne rozwiązania technologiczne i wykorzystywać obecnie panujące, estetyczne trendy w budownictwie. Niestety obowiązujące w naszej gminie przepisy skutecznie nam to utrudniają. Dlatego w kilku poniższy punktach uzasadniamy swoje stanowisko.

 

  1. Wyłącznie pozorne budowanie ładu przestrzennego przez obowiązujące zapisy planów miejscowych.

 

W przedmiotowych planach miejscowych znajdują się np. wymogi stosowania „pokryć dachowych w kolorze czerwonym i ceglastym” lub „pokryć dachowych w odcieniach koloru czerwonego i brązowego”. Po pierwsze takie zapisy powodują problemy z interpretacją (nie ma jednego, jasnego określenia o jakich barwach mówimy), po drugie w praktyce powstają budynki, gdzie każdy dach jest inny (różni producenci pokryć dachowych, różne odcienie kolorów). Jeśli zatem tak ma wyglądać budowanie ładu przestrzennego to wprowadzanie ograniczeń co do koloru czarnego jest tym bardziej niezrozumiałe.

Plany miejscowe tylko częściowo dopuszczają stosowanie pokryć dachowych w kolorze czarnym. W praktyce wygląda to tak, że na terenie osiedla „Górny Taras” mamy, obok siebie, nowe bloki mieszkalne z dachówkami czerwoną i czarną. Z kolei w przyległej zabudowie wielo i jednorodzinnej nie można stosować dachów czarnych. Należy sobie zatem zadać pytanie czy to jest budowanie ładu przestrzennego czy raczej wprowadzanie bezpodstawnych ograniczeń. Całkowicie niezrozumiałe jest dla nas narzucenie przez Gminę mieszkańcom koloru czerwonego na terenie MPZP "Górny Taras"- w obrębie administracyjnym Miasta Barlinek, ponieważ nie jest to osada wiejska i brak jest historycznej zabudowy, do której miałby ten kolor nawiązywać. Zwracamy uwagę, że równolegle Gmina wprowadziła MPZP "Krzynka 1", który w żaden sposób nie nawiązuje do istniejącej historycznej zabudowy wiejskiej i znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej „B”. Podobnie rzecz się ma w zakresie częściowego dopuszczenia stosowania pokryć dachowych w kolorze czarnym w drugiej linii zabudowy (wewnątrz kwartałów). Można tutaj zadać pytanie – dlaczego nie jest odwrotnie? Czy wynika to z jakiejś historycznej zabudowy? Czy budynek z czarnym dachem ma zostać „ukryty” za innym budynkiem? Co z blokami mieszkalnymi, czy dwukondygnacyjnymi budynkami jednorodzinnymi, które siłą rzeczy dominują nad zabudową parterową w pierwszej linii? Ciężko tutaj znaleźć uzasadnienie. Natomiast w praktyce zasadniczym skutkiem takich zapisów jest powstawanie niepotrzebnych sporów.

 

  1. Brak zachowania spójności planów miejscowych i wydawanych przez Gminę warunków zabudowy.

 

W terenach przyległych do obszarów dla jakich obowiązują przedmiotowe planyzagospodarowania przestrzennego wydawane są decyzje o warunkach zabudowy bez ograniczeń w kolorach pokryć dachowych. Prowadzi to do sytuacji, gdzie po jednej stronie ulicy (tam, gdzie obowiązuje plan) dachy muszą być czerwone, a po drugiej (tam, gdzie planu nie ma) dachy mogą być czarne. Notabene, praktycznie wszystkie wydawane warunki zabudowy nie posiadają ograniczeń w zakresie możliwej kolorystki połaci dachowych. A zatem, nawet w tym, pozornym ładzie przestrzennym, brakuje spójności w podejmowanych decyzjach. Skutkiem są bezzasadne ograniczenia dla jednych i niekonsekwentne decyzje wobec innych mieszkańców.

 

  1. Całkowity brak spójności planów miejscowych z najnowszymi rozwiązaniami technicznymi w budownictwie.

 

Tak, jak w latach dziewięćdziesiątych, kiedy uchwalano pierwsze plany miejscowe, dominowały dachy czerwone (wówczas inne kolory dachówek były mało dostępne), tak teraz ten trend się zmienił. Należy zauważyć, że w aktualnie projektowanych budynkach wykorzystuje się głównie ciemne pokrycia dachowe. Aby mieć tego pogląd wystarczy przejrzeć dostępne w prasie i internecie projekty domów. Dachy budynków coraz częściej pokrywane są panelami słonecznymi. Te, wykonywane wyłącznie w kolorze czarnym, przysłaniają faktycznie zastosowane pokrycie dachu. Dodatkowo, nowe rozwiązania technologiczne idą w kierunku zastosowania ogniw i paneli słonecznych w płaszczyźnie dachu – elementy imitujące dachówkę bez dodatkowej konstrukcji panelu fotowoltaicznego stosowane na wszystkich połaciach. Dodajmy, że są to rozwiązania dofinansowywane ze środków publicznych, w ramach programów ochrony środowiska. Obecne plany miejscowe stoją w sprzeczności z wyżej wskazanymi kierunkami rozwoju, burzą odbiór wizualny nowych budynków i ograniczają możliwość stosowania proekologicznych innowacji w budownictwie.

 

  1. Brak podstaw do wprowadzenia ograniczeń w kolorystyce pokryć dachowych.

 

W roku 2015 miała miejsce ostatnia zamiana miejscowego planu w obszarze osiedla Górny Taras. Jeden z projektantów złożył wówczas wniosek o częściową zmianę zapisów dotyczącą kolorystyki dachów. Zarządzeniem nr 208/2015 z dnia 17 września 2015 roku Burmistrz Barlinka nie uwzględnił niniejszego wniosku. W uzasadnieniu decyzji można przeczytać: „(…)Podać tutaj należy, iż na etapie opracowywania niniejszego projektu planu, przyjętą zasadą dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej było nawiązanie do ustaleń obowiązującego planu miejscowego, co zostało wskazane w uzasadnieniu uchwały wywołującej przystąpienie do jego sporządzenia”. Nie ma tutaj konkretnego i merytorycznego uzasadniania dla stosowania takiej czy innej kolorystki dachów, a jedynie wyjaśnienie, że w tym zakresie zmiany nie były przez Gminę zlecone. Ochrona i kształtowanie ładu przestrzennego jest elementem wymieniony w art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – jest jednym z punktów postanowień kierunkowych, określających kierunki rozwoju, zasady i cele przyjęte w zagospodarowaniu danego terenu. W tych postanowieniach zawiera się koncepcja rozwoju przestrzennego, w nich obrazują się uwarunkowania rozwojowe wynikające z cech geograficznych danego obszaru, czy warunków środowiskowych. Pełnią one zatem niewątpliwie funkcję wytycznych wobec przewidzianych w planie rozwiązań, co sprawia, że nacechowane są ogólnością. Nie sposób zatem wywodzić, by tak ustanowiony przepis nakierowany na koncepcję rozwoju przestrzennego określonego obszaru stanowił samodzielną podstawę dla określenia warunków, na jakich może być kształtowania zabudowa, elementów z jakich może się składać, a jakie się zakazuje. Powyższe stanowi, że zapisy tj. zakaz stosowania dachów w odcieniach koloru czarnego należy uznać za istotne naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego.

 

  1. Brak zgodności planów miejscowych z istniejącą zabudową.

 

Na terenie całego miasta Barlinek, wsi Moczkowo, przyległej do osiedla Górny Taras wsi Jaromierki przeważają dachy koloru czarnego. Coraz częściej są też spotykane dachy pokryte panelami słonecznymi koloru czarnego, zakrywające połacie dachowe. Można z całą pewnością stwierdzić, że paneli słonecznych (lub dachówki fotowoltaicznej) będzie coraz więcej. Nawet w historycznej zabudowie w centrum Barlinka dopuszczona jest praktycznie dowolna kolorystyka połaci dachowych. Pierwszym z brzegu przykładem jest szeregowa zabudowa wielorodzinna przy ulicy Sądowej – naprzeciw urzędu gminy – gdzie obok siebie mamy kolor czerwony, czarny i brązowy. Ograniczenia dotyczące kolorystyki dachów w przedmiotowych planach miejscowych stoją zatem w sprzeczności z istniejącą zabudową miasta Barlinek oraz przyległych wsi.

 

  1. Zmuszenie mieszkańców do rozporządzania swoją własnością w sposób niezgodny z ich interesem.

 

Jak już zostało to wyżej zauważone, w kontekście wprowadzania przepisów istotnym naruszeniem zasad sporządzania planu miejscowego, wyrażamy swój sprzeciw co do narzucania nam sposobu rozporządzania naszą własnością. Przyjmujemy oczywiście wszelkie przepisy, które są stanowione zgodnie z obowiązującym prawem i posiadają podstawę, o której mowa powyżej, tj. wynikają z cech geograficznych czy uwarunkowań środowiskowych.

 

  1. Spadek wartości gruntów.

 

Z własnego doświadczenia wiemy, że zainteresowany zakupem działki inwestor rzadko sprawdza dokładnie plany miejscowe. W praktyce zakupując działkę przeznaczoną pod budowę budynku jednorodzinnego nie ma świadomości ograniczeń w zakresie kolorystyki dachów. Niestety, dopiero na etapie projektowania i budowy okazuje się że został pozbawiony możliwości wybudowania budynku według swojej wizji (z takim właśnie problemem obecnie się mierzymy). Wielu inwestorów nie kupiłoby działki, mając świadomość takiego ograniczenia w planie miejscowym. Obecna sytuacja, tj. nagłośnienie „problemu czerwonych dachów” spowoduje większą świadomość wśród potencjalnych inwestorów, co z kolei przełoży się na spadek zainteresowania nabyciem działek budowlanych. Taki stan rzeczy będzie miał bezpośredni wpływ na cenę sprzedawanych działek, co z kolei spowoduje mniejsze wpływy do budżetu gminy (Gmina Barlinek jest właścicielem dużej części gruntów objętych planami).

Mając na uwadze powyższe oraz potrzeby mieszkańców gminy i ich interes prywatny w zakresie korzystania z prawa własności, wnosimy o zniesienie wszelkich ograniczeń w zakresie wykonywania połaci dachowych w kolorze czarnym i jego odcieniach. Prosimy Burmistrza Barlinka o odpowiedź czy stosowny wniosek zostanie skierowany pod obrady Rady Miejskiej w Barlinku. Naszym zdaniem prawo powinno być dla mieszkańców, a nie przeciwko nim. Dlatego wnioskujemy o jego zmianę. Apelujemy także do Państwa (do Burmistrza oraz do Radnych Rady Gminy) abyście pamiętali, że w pierwszej kolejności należy reprezentować interesy swojego społeczeństwa, które w kontekście przytoczonych wyżej argumentów są oczywiste. Prosimy, aby podczas podejmowania decyzji w tej sprawie postawili się Państwo w naszej sytuacji. Swoimi działaniami, inwestycjami, wysiłkami chcemy budować Barlinek ładny, nowoczesny i ekologiczny, dlatego przede wszystkim potrzebny jest rozsądek – o który na koniec apelujemy!”

 

Oto odpowiedź na powyższy temat, jaką otrzymaliśmy od burmistrza D. Zielińskiego.

 

Odpowiadając na Pana pytania dotyczące kolorystyki dachówki zrealizowanej niezgodnie z obowiązującymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego - uprzejmie wyjaśniam, iż w przedmiotowej sprawie wpłynął także wniosek Mieszkańców Gminy Barlinek. Wobec tego faktu wystąpiłem pismem z dnia 14 czerwca 2021 r. z wnioskiem do rady Miejskiej w Barlinku o wyrażenie opinii na temat przystąpienia do zmiany: 

- Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w obszarze osiedla Górny Taras w Barlinku, przyjętego Uchwałą Nr XIII/212/2015 Rady Miejskiej w Barlinku z dnia 29 października 2015 r. (publ. Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego z dnia 04 grudnia 2015 r. póz. 5085),

- Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Osiedla Moczkowo", zatwierdzonego Uchwałą Nr L/819/2009 Rady Miejskiej w Barlinku z dnia 29 grudnia 2010 r." (publ. Dz.Urz. Woj. Zachodniopomorskiego Nr 11, poz. 213 z dnia 9 lutego 2010 r.).

Jeżeli chodzi o koszt sporządzenia zmiany planu, to jest on uzależniony od zakresu prac związanych z prowadzoną procedurą formalno-prawną. Każde bowiem podjęcie działań związanych z przystąpieniem do zmiany planu - daje możliwość wnioskowania o rozszerzenie zakresu zmian. Koszty jednego opracowania mogą kształtować się w przybliżeniu od około 15.000 zł do 60.000 zł (o poziomie cen decyduje zawsze konkurs ofert lub przetarg). Jeżeli chodzi o czas realizacji określonej zmiany - to w zależności od zakresu prac (czy wymagane będzie na potrzeby zmiany planu opracowanie ekofizjograficzne, tzw. prognoza oddziaływania na środowisko, ujednolicenie tekstu aktu prawnego, itd.) - prace mogą potrwać od około roku do nawet 2 lat).”

 

Osoby, które wystąpiły do burmistrza z wnioskiem o zmianę miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, chcą przyjść na najbliższą sesję barlineckiej Rady Miejskiej, by bezpośrednio przedstawić radnym problem, z jakim się borykają. Sesja RM odbędzie się 24 czerwca o godz. 11.00 w sali widowiskowej BOK.

 

Jacek Słomka 

 

Komentarze

+6

Guest

Jakoś nikt nie miał wątpliwości żeby wystąpić o zmiany w MPZP na potrzeby Barlinek Inwestycje. Głosowane na dzisiejszej sesji RM. I oczywiście zapłacimy za to my, mieszkańcy. Można? można.

Guest

Gmina może zawsze zmieniać plany więc przestań szczuć ludzi! Tutaj chodzi o każdego kolejnego inwestora, także o mieszkańców Moczkowa którzy chcą wymienić swoje stare dachy.

Cytuję Guest:
A co z tymi którzy zgodnie z planem zrobili dach w kolorze zgodnym z MPZP a chcieli mieć czarny dach, czy jeśli dojdzie do zmiany planu to gmina wymieni im te dachy na własny koszt?
-1

Guest

A co z tymi którzy zgodnie z planem zrobili dach w kolorze zgodnym z MPZP a chcieli mieć czarny dach, czy jeśli dojdzie do zmiany planu to gmina wymieni im te dachy na własny koszt?
+14

Guest

Pod wnioskiem o zmianę planów podpisało się ponad 400 mieszkańców. Tu nie chodzi tylko o to co już zostało wybudowane, ale także o każdą kolejna osobę która chce się budować.
Jak lokale gastronomiczne były zamknięte i ich właściciele prosili o zwolnienie z opłat o koncesje to pan burmistrz też odpowiadał że mu prawo nie pozwala. Kiedy ci sami ludzi przestali wykupywać kolejne koncesje to nagle można było prawo zmienić i uwzględnić ich postulaty.
Podobnie jest z branżą transportową, która podatki płaci w Gorzowie. Tam podatek za ciężarówkę jest prawie trzy razy niższy. Właściciele przerejestrowali auta i podziękowali grupie rządzącej w Barlinku.
Tutaj barlineckie prawo podatkowe też jest dobre, z korzyścią dla miasta?
Na dzisiejszą sesję rady miejskiej przewidziany jest wniosek o zmianę planu miejscowego pod zakłady drzewne, które chcą kupić działki i rozbudować zakład. W tym przypadku Burmistrz popiera zmianę, bo jest to największy zakład i pracodawca w Barlinku (tak napisał w opinii).
Jestem jak najbardziej za tą zamianą, ale mam pytanie do Burmistrza. Liczy się tylko duży? Pozostali mieszkańcy nie płacą tu podatków? Nie budują w żaden sposób miasta?
I proszę już skończyć z tą legalizacją. Tutaj chodzi o każdego kolejnego inwestora. O załatwienie tematu na przyszłość. Właśnie dla mieszkańców Barlinka - tak jak to można zrobić dla zakładów drzewnych.
+12

Guest

Jest prawo i trzeba się z nim zapoznać. Jeżeli w planie jest wskazany kolor dachu to nie rozumiem larum podniesionego przez właścicieli. Złamali prawo to trzeba ponieść konsekwencje a nie zmieniać nagle prawo. Ktoś dobrze wspomniał, że inspektor, który sprawdzał dokumenty oraz urzędnik również powinien ponieść konsekwencję. Dla tych którzy po cichu liczyli że im się upiecze gratulacje, dla tych którzy nie doczytali no cóż, nieznajomość prawa nie zwalnia od przestrzegania.
+11

Guest

Na zdjęciu artykułu wyraźnie widać jak deweloper się zastosował do MPZP...aż czarno od tego odcienia czerwieni. Należy pamiętać że czerwony to kolor podstawowy, podobnie jak żółty i niebieski, więc czarny też jest pochodną czerwonego. Ponadto mężczyźni mają inną budowę oka i inaczej widzą kolory, co zostało udowodnione naukowo :)
+6

Guest

Cytuję Guest:
To, co Pan pisze jest kawałkiem prawdy. Osiedla, gdzie mamy do czynienia z jednym, powielanym projektem domu powstają nie tylko w Niemczech - są coraz bardzie spotykane także w Polsce.
Nie ma to jednak nic wspólnego z tym co mamy w Barlinku. Tutaj bryła każdego budynku może być inna, kolorystyka i wykończenie elewacji inne, kąt nachylenia dachu inny, ilość kondygnacji różna a dach... w milionach możliwych odcieni, ale koniecznie czerwieni!
Co więcej - może Pan sobie wybudować na Górnym Tarasie dom z bali, byle by dach był czerwony... nawet z blachodachówki....
Jak Pan to określił... "lekkie usystematyzowanie" :sad: . Faktycznie, nic tylko brawa i szacunek na naszej SŁUSZNEJ WŁADZY!

Cytuję Guest:
Tym, którzy nie lubią nakazów np w sprawie kolorków lub kształtów na swojej działce, polecam wycieczkę po nowych osiedlach koło Hamburga, Bremen. Tam trudno trafić do swojego domu, bo nie dość, że wszystkie konstrukcje podobne do siebie, to kolor dachów i klinkier na ścianach sponiewierają wrażenia estetyczne i wolność wyznania. Wszystkie jednakowe.
Sami mieszkańcy się śmieją, że i trawa ma mieć ten sam odcień, a kupa ten sam smród.
Ale to ich wybór, że w takich obwarowaniach stawiali swoje (!!!) domy.
My natomiast mamy zawsze pod górę z naszym cwaniactwem, buntem wewnętrznym, z szacunkiem dla władz miasta, które chciały odrobinę usystematyzować radosną twórczość inwestorów. Wszak Polak na zagrodzie równy wojewodzie, czyż nie?

A u nas dach zielony...!! Od mchu :) Elewacje zrobiono, a dach został, zarośnięty... Najbardziej ekologiczny w całym Barlinku! I po każdym deszczu pełno mchu leży dookoła budynku
+13

Guest

Pan Skałecki ma rację. Nie ma żadnego sensownego wytłumaczenia dla takich zapisów planu. Sam jestem w takiej sytuacji. Po prostu kupując działkę z przeznaczeniem na budownictwo jednorodzinne nie wpadłem na to żeby sprawdzić ograniczenia dotyczące kolorystyki dachówki.
+14

Guest

Obiektywnie na to patrząc to przecież ten pomysł czerwonych dachów jest totalnie bezsensowny. Ja się ludziom nie dziwię że szlag ich trafia. Durne przepisy uchwali i teraz są tego skutki. Sam też bym takiego dachu nie chciał.

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.