piątek 12 sierpnia 2022r.   imieniny: Bądzisław, Klara, Lech

Reklama

Auto Serwis Barlinek

Gomex Krzysztof Goryński

MICHALSKI APARTMENTS

A A A
5 1 1 1 1 1 Ocena 5.00 (4)
SOFIA ENNAOUI PIĄTA NA ŚWIECIE!

O medal łatwo nie było i finał to potwierdził. Ale Sofia Ennaoui jest piątą zawodniczką mistrzostw świata! Polka kończy zawody z dobrym czasem, a już w połowie sierpnia odbędą się mistrzostwa Europy w Monachium, które będę kolejną medalową okazją oraz szansą na bicie rekordu Polski.

 

REKLAMA

 

Przypomnijmy, że w eliminacjach Sofia Ennaoui pobiegła 1500 metrów w czasie 4:03.52, czym ustanowiła swój rekord sezonu. Dzień później w półfinale nie udało się poprawić tego rezultatu, ale za to Polka po raz pierwszy w swojej karierze wywalczyła awans do finału mistrzostw świata. To właśnie amerykańskie Eugene okazało się szczęśliwe.

W finale Sofia Ennaoui ruszyła bez zmiany taktyki, rozpoczęła z tyłu stawki. Niestety, od początku cztery rywalki już zaczęły odrywać się od reszty zawodniczek, a nasza reprezentantka cały czas biegła na końcu. W połowie dystansu na czele zostały tylko trzy zawodniczki, które cały czas przyspieszały. Na ostatnim okrążeniu Sofia Ennaoui także zaczęła przyspieszać. O medalu jednak nie było już mowy, ale Polka dała z siebie wszystko w końcówce i wyprzedzała kolejne rywalki.

 

 

Podopieczna Wojciecha Szymaniaka ostatecznie do mety dobiegła na piątej pozycji z czasem 4:01.43. Nie udało zdobyć się medalu mistrzostw świata w Eugene, ale Sofia Ennaoui może być zadowolona ze swojego startu, bo wiedziała, że rywalki są bardzo mocne. Choć na pewno Polka chciałaby pobiec szybciej, bo od początku mówiła o łamaniu bariery czterech minut, ale i tak ze Stanów Zjednoczonych wraca z najlepszym czasem tego sezonu. W finale do mety dobiegła o ponad dwie sekundy szybciej niż czas z jakim do Eugene poleciała. Najlepsza w finale mistrzostw świata okazała się Kenijka Faith Kipyegon, która wygrała w czasie 3:52.96. Druga była Etiopka Gudaf Tsegay (3:54.52), a podium uzupełniła Brytyjka Laura Muir (3:55.28).

 

 

- Niesamowite! Jak wspomniałam wcześniej, przegrałam zakład. Przy obiedzie mówiłam, że będę ósma, a dyrektor telewizji mówił, że będę piąta. To jest niesamowite dla mnie, że po tylu perypetiach zdrowotnych, po tylu przejściach w ostatnich latach wracam i wracam nowonarodzona, bo piąte miejsce na świecie to coś, co mi się marzyło. Pierwsze okrążenie było w zabójczym tempie, także ja stwierdziłam, że zaufam swojej formie i będę biegła z tyłu. Wiedziałam, że biegniemy 2:40 na kilometr. Przez cały dystans biegliśmy na łamanie rekordu Polski. Czułam na okrążenie do mety, że delikatnie zwalniamy. Stwierdziłam, że nie będę się wyrywała do przodu, żeby bić rekord Polski. Mój trener Wojciech Szymaniak polecił mi, żeby biec w tej ekipie, która będzie druga i pamiętać, że mogę ją wygrać, bo ta forma, którą mam to pokazywała. I faktycznie tak się stało. Nie wyprzedziłam tylko jednej zawodniczki, która odpadła z tego szybkiego biegu. Bardzo się cieszę, jest to spełnienie moich marzeń. Na pewno szczęśliwa będę wracała stąd. To mi da bakcyla, żeby szykować się bardzo mocno do mistrzostw Europy. To tempo było do przewidzenia dla mnie. Wiedziałam, że Etiopka będzie chciała urwać całą stawkę, bo jest zawodniczką tempową. Obserwuje zawodniczki, które startują na moim dystansie od lat, więc wiem czego mogę się spodziewać. Mam nadzieję, że mój bieg, moja cała droga do powrotu do sportu to będzie fajny drogowskaz dla każdego, komu nie tylko nie udaje się w sporcie, ale także w życiu, żeby pamiętał, że zawsze jest druga szansa i zawsze można walczyć o swoje marzenia. Marzenia się spełniają. Wierzyłam w to, że wrócę do sportu. To jest coś, co daje mi wiele radości, co mnie nakręca każdego dnia i daje mi bakcyla na każdy dzień. To widać. Bez sportu to by nie było to samo - mówiła po finale biegu na 1500 metrów Sofia Ennaoui w rozmowie z dziennikarzem TVP Sport.

 

Dodajmy, że w połowie sierpnia odbędą się mistrzostwa Europy w Monachium, a w finale mistrzostw świata wystartowały tylko trzy Europejki, z których Sofia Ennaoui była druga. Lepsza od niej była Brytyjka Laura Muir. Trzecią zawodniczką z Europy, która biegła w finale w Eugene była Hiszpanka Marta Perez, która ukończyła mistrzostwa świata na 11. miejscu.

 

Dawid Lis

 

 

Uszczypnijcie mnie proszę i powiedzcie, że to nie sen! 5 miejsce na MŚ!!!!🥰🙉 ORLEN Team 📸: Paweł Skraba / PZLA

Opublikowany przez Sofię Ennaoui Poniedziałek, 18 lipca 2022

 

Komentarze

+1

Guest

GRATULACJĘ !!!!! :-)
Sofia, Słoneczko, dziękuję za uśmiech, emocje i Twój optymizm.
Z całego serca życzę dalszych sukcesów.

Wanda

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj? Napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.

Twój komentarz nie został opublikowany? Skorzystaj z fb i komentuj pod postem na naszym profilu B24.