BORNE FURNITURE Sp. z o.o.

 

BORNE FURNITURE Sp. z o.o.


 czwartek 2 lutego 2023r.   imieniny: Joanna, Korneliusz, Maria

Reklama

Bimex/Lewiatan Barlinek

A A A
0 1 1 1 1 1
Image
Będzie więcej kamer
Plagą w Barlinku stają się osoby, które w pobliżu większych sklepów, wymuszają drobne kwoty pieniędzy. Następnie kupują za nie tani alkohol i niczym się nie krępując, piją go w miejscach publicznych. Spotkać ich można w kilku miejscach w mieście. Jednym z nich jest okolica Centrum Handlowego Bimex.

Często są to młodzi i z wyglądu zdrowi ludzie. Zdarzają się też inwalidzi. Proszą o drobne pieniądze. 

Pilnują i żądają

Na takie osoby natknęli się turyści z Katowic.

- Przyjechaliśmy do Barlinka, na kilka dni - opowiadają starsi ludzie. - Przyjazd tutaj polecili nam nasi znajomi, którzy w Barlinku byli już kilkakrotnie. Na drugi dzień po przyjeździe, pojechaliśmy zrobić drobne zakupy w Bimexie. Przeżyliśmy w związku z tym, kilka niemiłych chwil.

Katowiczanie opowiadają, jak zaraz po przyjeździe na parking, młody człowiek zaproponował im, żeby nie zamykali samochodu. Za parę groszy obiecał, że nikt go nie tknie i nic mu się nie stanie. Kolejny zapytał, czy pożyczą mu 50 groszy? Na odpowiedź odmowną, burknął coś pod nosem.

REKLAMA

Kiedy po zrobieniu zakupów, z wózkiem podjechali do samochodu, już przy nich stał osobnik, który zaproponował, że wózek odprowadzi.

- Dla świętego spokoju, daliśmy wózek. Wiedzieliśmy, że chodzi o 2 złote. Nie chcieliśmy się jednak z nim chandryczyć. Chcieliśmy szybko odjechać z zakupami. Tym bardziej, że na pobliskim murku siedzieli panowie, którzy raczyli się piwem, bacznie przyglądając się nam.

Wędrują, nie płacą

Z takimi m.in. osobami starają się walczyć, barlineccy policjanci.

- Jest to przysłowiowa walka z wiatrakami - mówi Sławomir Koruc, komendant komisariatu. - Po przyjeździe patrolu, wylegitymowaniu pijących i ukaraniu ich mandatami osoby takie przenoszą się w inne miejsca. W dodatku nie płacą.

Według komendanta Koruca, sporo w tej sprawie zmienił monitoring miejski. Dzięki niemu, szczególnie w dzień, widać gdzie w miejscach publicznych spożywany jest alkohol. Pojawiają się tam policjanci.

O dodatkowych kamerach, monitorujących teren wokół sklepu myśli, właściciel CH Bimex, Jerzy Bitel.

- Pojawią się one jeszcze w czerwcu - zapewnia. - Porozmawiam z policją. Być może uda się obraz jednej z kamer, skierować na stanowisko monitoringu miejskiego.

Źródło: gs24.pl

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj? Napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.

Twój komentarz nie został opublikowany? Skorzystaj z fb i komentuj pod postem na naszym profilu B24.