niedziela 4 grudnia 2022r.   imieniny: Barbara, Biernat, Piotr

Reklama

MICHALSKI APARTMENTS

A A A
0 1 1 1 1 1
Image
Czekanie na tragedię
"17-latek przysypany w czwartek, 18 czerwca, zwałami ziemi nie żyje. Prokuratura Szczecin-Zachód sprawdza, czy ktoś odpowiada za jego śmierć. Lekarze walczyli o życie chłopca cztery dni. Zmarł w szpitalu w niedzielę wieczorem.

Prawdopodobnie bawił się na wyrobisku w Przęsocinie. Zasypały go zwały ziemi. Zanim udało się go wydostać, przeleżał pod ziemią pół godziny. Akcję reanimacyjną podjęto już na miejscu i w karetce pogotowia. Chłopiec trafił do szpitala przy ul. Unii Lubelskiej. Nie odzyskał przytomności. Wyrobisko w Przęsocinie (miejscowość na granicy Szczecina i powiatu polickiego) to popularne wśród miejscowej młodzieży i dzieci miejsce zabaw. Prokuratura sprawdzi, czy powinno być lepiej zabezpieczone".

Image

Najprawdopodobniej ten zacytowany przez nas artykuł, zainspirował mieszkańca naszego miasta, do zwrócenia uwagi na naszą zniszczona cegielnię i nieczynne wyrobisko żwiru. – Mieszkam na Górnym Tarasie – pisze pan Jan. – Jestem emerytem. Mam sporo wolnego czasu, który staram się spędzać na powietrzu. Często z moim psem, zapuszczam się w rejon nieczynnego żwirowiska. Kilkakrotnie widziałem tam młodych ludzi, którzy urządzają tam sobie różnorakie zabawy. Od razu też przypomniałem sobie tekst przeczytany w gazecie, dotyczący tragicznie zakończonej zabawy w Przesącinie.

REKLAMA

Obawiam się, żeby do czegoś takiego nie doszło w Barlinku. Na teren wyrobiska każdy może wejść. Nie ma tam żadnych zabezpieczeń. Znaków ostrzegawczych. A przecież jest właściciel tego terenu. Kto, kto za niego i jego zabezpieczenie odpowiada. - Czyżby ktoś czekał na tragedię? Temat nieczynnego wyrobiska, na ostatniej sesji Rady Miasta, poruszył radny Grzegorz Zieliński. Także i on chciał się dowiedzieć, jaki jest stan prawny tego terenu? Kto powinien go zabezpieczyć? - Zwracaliśmy się w tej sprawie do nadzoru budowlanego- wyjaśniał burmistrz Zygmunt Siarkiewicz. - Próbujemy też, jako gmina, przejąć tę nieruchomość na majątek gminy. Są nawet chętni inwestorzy, którzy chcieliby zainwestować w ten teren. Jednak interesuje ich teren, bez obciążeń finansowych (długów), jakie ma dotychczasowy właściciel. Chociażby gminie jest on winien 700 tysięcy złotych. Co zaś tyczy się zabezpieczenia tego terenu. - Wysyłamy w tej sprawie monity do starostwa, bo nie jest to nasze zadanie, jako organu gminy - podkreśla burmistrz Siarkiewicz. W całej tej sprawie trzeba mieć nadzieję, że w końcu teren ten zmieni właściciela. Oby jak najszybciej. Oby nie doszło tam do tragedii, jak kilkanaście lat temu.

js

źródło: gs24.pl

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj? Napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.

Twój komentarz nie został opublikowany? Skorzystaj z fb i komentuj pod postem na naszym profilu B24.