BORNE FURNITURE Sp. z o.o.

 

BORNE FURNITURE Sp. z o.o.


 czwartek 2 lutego 2023r.   imieniny: Joanna, Korneliusz, Maria

Reklama

Bimex/Lewiatan Barlinek

A A A
0 1 1 1 1 1
Image
S.O.S dla wód
Ta zima dała popalić wszystkiemu co żyje. Takiej pokrywy śniegu, tu na zachodzie, w większości nie pamiętamy. Pamiętać jednak długo będziemy, jeśli wielkość strat przekroczy nasze wyobrażenie, a są symptomy że przyniesie, szczególnie w rybostanie.

Narażone są głównie zbiorniki o posuniętej eutrofii, jakich nigdzie nie brakuje. Jak jesteśmy przygotowani do walki z przeciwnościami natury?, co robimy?, jaki jest nasz udział w ratowaniu naszych skarbów?

Image

Może kilka reminiscencji z obszaru naszej gminy, choć rzecz dotyczy niemal wszystkich.
Już na początku zimy prognozy pogody są zło wróżbnymi. Istnieje potencjalne zagrożenie dla życia ichtiofauny. Jak sobie poradzić?

REKLAMA

W ostatnich niemal dniach roku dowiadujemy się o możliwości skorzystania z środków funduszy ochrony środowiska z starostwa. Zarząd Koła nr1 występuje więc o refundowany zakup celowy przez ZO. Taka procedura. W grę wchodzi tlenomierz i echosonda pozwalająca na wykrywanie sieci kłusowniczych. Czasu nie za wiele. Więc co robi dobry gospodarz? Ano upewnia się telefonicznie o takiej możliwości, w parę minut tworzy odpowiednie pismo i w pół godziny jest u celu, czyli starostwie. No ale gospodarz, a urząd to dwie różne rzeczy. Efekt jest taki, że to w końcu koło za własne pieniądze kupuje tlenomierz. Jak się później okaże – strzał w dziesiątkę. O wysokiej klasy echo sondzie trzeba zapomnieć. Dalej będziemy szukać siatek kotwiczką. Niska skuteczność, straty na paliwie. Jak wiele ryb mogliśmy uratować – niepoliczalne.

Wróćmy jednak do zimy. Pierwsze śniegi, zmrożone jeszcze dają się odsunąć z tafli, na tyle by światło mogło dotrzeć pod pokrywę lodową.

Image

Kilka dni później duże opady śniegu zmieniają sytuację. Odśnieżanie jest bardzo utrudnione. Podchodzi woda, która nocą częściowo jest zmrażana. W między czasie otrzymujemy tlenomierz. Wielkie podziękowania dla s-ki wodnej „Płonia” za pomoc w przygotowaniu przyrządu do pomiarów. Stały monitoring na zawartość tlenu źle wróży. Odnotowujemy stały jego spadek. Przy jednym z większych otworów widać kręcące się duże ryby.

Image

Reakcja jest natychmiastowa. Burmistrz Barlinka pomaga nam w znalezieniu pierwszej pompy. Dziękujemy straży pożarnej za jej użyczenie.

Image

Dwa dni później mamy już trzy inne – prywatne i kolejne. W międzyczasie firma P. Niewiadomskiego fadromą umożliwia nam dojazdy do kolejnych, wyznaczonych jezior.  Zepchnąć trzeba setki ton śniegu na różnej długości.

Zaczynamy od „Chmielowego” 5.02.10r. Pompy pracują bez przerwy 24 godz. na dobę przez cały tydzień. Stały monitoring na zawartość tlenu wymaga takiego wysiłku. Tu nie ma działań pozorowanych – tj. kilka godz. z pompą, lub piłą i zdjątka na okoliczność. Praktycznie tlen jest szybko zużywany, stąd wartość jego przyrostu jest minimalna. Najgorsze są dyżury nocne. Temperatura spada do -15 st. Pracuje cały Zarząd Koła bez wyjątku, drugie tyle stanowią zwykli wędkarze, którzy rozumieją potrzebę chwili. W pierwszą niedzielę akcji odwiedza nas burmistrz, zainteresowany efektami naszej pracy. Za moment włącza się czynnie do akcji. Cała długość nabrzeża od północnego zachodu zostaje uwolniona od lodu. Dociera światło a woda wzbogacona tlenem.

Kolejność ustalona zostaje po zbadaniu zawartości tlenu bezpośrednio na zbiornikach. Już wiadomo, że nasze siły nie wystarczą na obsługę wszystkich zbiorników. Ratujmy ile możemy. Z ambon parafialnych na naszą prośbę, proboszczowie apelują na każdej mszy o pomoc. Następnym jest „Uklejowe”. Tu mały bunt. Niech idą ci, którzy dopuścili do wędkowania z łodzi. Krótka konsternacja. Przeżycie ryb jest najważniejsze, a wartość tlenu tam drastycznie spada. Załadunek pomp i lądujemy na jeziorze. 

Jest następna niedziela. Tym razem odwiedza nas i interesuje się wynikami Starosta Myśliborski. Kilkudniowa akcja poprawia sytuację. Echosondą sprawdzamy życie pod lodem. Ryby znajdują się na głębokości do 1,5 m pod lodem. Zdążyliśmy?

W następnej kolejności idą jez. Żydowo, Lutówko i Elżbietka. Tu uruchomiono także sołectwa. Miło było popatrzeć jak zmobilizował młodzież Sołtys Lutówka p. Trafalski. Ej gdybyż tak choć w co drugim mieście, czy wiosce.

Akcję przerwano 28 luty ad 2010r.  Mają jeszcze wrócić mrozy, a deficyt tlenowy dalej doskwiera. Póki co nie odnotowujemy strat w rybostanie. Czy trzeba będzie jeszcze wrócić? Czy będzie sukces? Czas pokaże. Z pewnością pomogliśmy wodom. Ludzie są już maksymalnie umęczeni (mało nas), ale też usatysfakcjonowani. Daliśmy z siebie tyle ile mogliśmy. Rekordzista nie schodził z akcji przez ponad 30 godz i nie dawał się wygonić do domu na odpoczynek. Ponosimy duże koszty na paliwo jako Koło. Prywatnych kosztów związanych z przemieszczaniem się nikt nie liczy. Ale jakie straty mogliśmy ponieść? Przykładów z Polski aż nadto.

Z reporterskiego obowiązku. W Barlinku jest jeszcze jedno Koło Nr2. Nie widziałem i nie słyszałem o jakimkolwiek działaniu, czy zainteresowaniu w tej materii. Owszem są inne, ale o tym, innym razem. A przypomnę – Prezes ZO jest mieszkańcem Barlinka. Tymczasem na jez. w Strąpiu dramat – przyducha zaatakowała z całą mocą. Jez. Barlineckie jest bezpieczne. Także tu sprawdzaliśmy stężenie tlenu.

Dość głęboka woda, zasilana w wielu punktach źródłami, zarybiana głównie drapieżnikiem przez Koło Nr1, także dla zachowania równowagi w łańcuchu pokarmowym. O jego wpływie na jakość wody pisałem w „Pulsie Barlinka”. Negatywny wpływ mogły wywrzeć także sieci ciągnione. Wyzwolone, toksyczne węglowodory w znacznym stopniu wiążą się z wodą, wpływając na obniżenie jej wartości. Szczęśliwie przez wiele, wiele lat udawało się uniknąć tego procederu.

Wszystkim firmom, instytucjom, osobom prywatnym, na co dzień nie związanych z wędkarstwem wielkie podziękowania za pomoc i życzliwość w wspieraniu naszej walki z przeciwnościami natury.

hebad 

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj? Napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.

Twój komentarz nie został opublikowany? Skorzystaj z fb i komentuj pod postem na naszym profilu B24.