pldaenfrdeuk
Serwis informacyjny mieszkańców Barlinka i okolic

 


 środa 2 grudnia 2020r.   imieniny: Balbina, Wiktoryn, Zbylut

Reklama

A A A
4.8333333333333 1 1 1 1 1 Ocena 4.83 (6)

Listopad jest miesiącem, w którym szczególnie wspominamy tych co odeszli. Nie tylko najbliższych, ale z pewnością także tych, których znaliśmy – kolegów, znajomych, sąsiadów, może przyjaciół, sympatie, ludzi, którzy byli w naszym życiu ważni.

Ale warto też wspomnieć tych, którzy kiedyś mieszkali w Barlinku i zostawili swój ślad w historii tej ziemi. Nie tak dawno, w ubiegłym roku, niektórzy z nich zostali przypomnieni dzięki pasji kilku obecnych mieszkańców Barlinka, Ewy Dzierbunowicz, Stanisława Rewersa i Grzegorza Przybylskiego, w publikacji „Śladami pionierów Barlinka”.

 

REKLAMA

 

Kiedy byłem kolejny już raz w Warszawie, postanowiłem pojechać do pobliskiego Józefowa. To malownicze miasteczko, w którym znajduje się m.in. ciekawa drewniana zabudowa tzw. „świdermajer” (miejscowość Świder położona jest w bliskim sąsiedztwie). W Józefowie na cmentarzu parafialnym został pochowany dawny mieszkaniec Barlinka – Janusz Kaftański „Downar”. To miejsce było moim celem przyjazdu do Józefowa.

Cmentarz nie jest bardzo rozległy, ale mimo wszystko, jak tu odnaleźć poszukiwany grób? Postanowiłem zapytać w pobliskim sklepiku z kwiatami i zniczami. Ku mojemu zaskoczeniu, był to bardzo dobry pomysł. Pani po prostu otworzyła posiadany spis osób pochowanych na tym cmentarzu i kiedy powiedziałem nazwisko, odszukała je i podała mi lokalizację grobu. Znajduje się niedaleko wejścia, przy pierwszej alejce. Kiedy go odnalazłem, ogarnęło mnie wzruszenie.

 

barlinek

 

Byłem (jestem) jednym z niewielu Barlinian, który mógł pochylić się nad mogiłą człowieka, mieszkającego od 1945 r. jeszcze w Berlinchen – Berlinku. Przypomnę, był drugim komendantem Posterunku MO w naszym mieście. Następnie w latach 1945 – 1949 uczył wychowania fizycznego w Gimnazjum Handlowym i Publicznej Średniej Szkole Zawodowej używając nazwiska Jan Downar oraz Janusz Downar-Kaftański. Tu poznał swoją przyszłą żonę Halinę Karymow.

Pracował także w Zakładach Drzewnych, w Tartaku „B”. W 1950 r. wyjechał (musiał) do Warszawy, a następnie zamieszkał w Józefowie i ściągnął do siebie żonę i syna, jak możemy przeczytać w ww. publikacji. Tam również jest zdanie „Harcerze ZHP Józefów oznaczają przed dniem Wszystkich Świętych Jego grób czerwono-białą wstążką jako osoby zasłużonej dla Ojczyzny”.

 

barlinek

 

Byłem tam w październiku 2019 r. i tak właśnie było. Na pomniku czerwono-biała wstążka oraz koperta zawierająca ważne słowa, położona przez Harcerzy Szczepu ZHP Józefów. Grobem opiekuje się żona Halina i pewnie też harcerze.

Po zapaleniu zniczy i modlitwie postanowiłem, że jak będę miał możliwość, to przyjadę tu ponownie. A ta możliwość nadarzyła się całkiem szybko, bo w tym roku. W Barlinku mieszka rodzina Pani Haliny. Byłem zatem z pewnością jednym z niewielu Barlinian (ale nie jedynym), którzy odwiedzili to miejsce.

Polecam przeczytać niezwykle ciekawe losy Janusza Kaftańskiego „Downara”.  

 

Grzegorz Przybylski 

 

barlinek

barlinek

barlinek

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.