pldaenfrdeuk
Serwis informacyjny mieszkańców Barlinka i okolic

 


 środa 2 grudnia 2020r.   imieniny: Balbina, Wiktoryn, Zbylut

Reklama

A A A
Image
Taniec to moje życie
Rozmowa z Kamilem Fabichem - instruktorem i choreografem GT Feeling. Kamil, jesteś doświadczonym tancerzem, tańczysz już…no właśnie - ile lat tańczysz? Jak w ogóle rozpoczęła się Twoja przygoda z tańcem? Swoja przygodę z tańcem zacząłem w wieku 7 lat, czyli od pierwszej klasy podstawówki. Moja kuzynka chodziła do Słonecznej Gromady i ja bardzo lubiłem ich koncerty.

I tak, pewnego dnia, Aga zaprowadziła mnie na tańce (dzięki jej za to) i zostałem tam przez 14 lat. Z tą Formacją osiągnąłem bardzo dużo i tych lat nikt mi nie zabierze. Niesamowite czasy i niesamowite wspomnienia.  Licząc swój staż taneczny i instruktorski to już jestem pełnoletni – 18 lat na scenie.

Czym dla Ciebie jest taniec? Masz w ogóle jakieś dni „bez tańca”?

Mógłbym powiedzieć, że taniec jest moim sposobem na życie, jednak bym skłamał. To pasja, którą się zaraziłem i którą mam nadzieję, że choć trochę zarażam innych. To chwilowe oderwanie od rzeczywistości, zatracenie się w zupełnie innym świecie. W tańcu mogę być kim zechcę, mogę wyrazić emocje, pokazać ból, radość, smutek, żal, zadowolenie. Jednak, jak to kiedyś ktoś powiedział, o tańcu się nie pisze - taniec trzeba zobaczyć. A to jest po prostu moje życie. A czy mam dzień bez tańca – znajdzie się kiedyś jakaś wolna niedziela.

REKLAMA

Kto jest dla Ciebie tanecznym autorytetem?

Moją pierwsza solówkę w tańcu tzw. „Kapitanie” dostałem od Pana Piotra Galińskiego. Byłem małym „dziabągiem”, a on uwierzył we mnie i wystawił na Mistrzostwa Polski. Kolejne kilka lat, kiedy przyjeżdżał do nas i miał z nami zajęcia, byłem w niego wpatrzony jak w obrazek. Zawsze chciałem być taki jak on. Odpowiadał mi styl tańca jaki prezentował i technika, którą posiadał. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać, kiedy do nas przyjedzie i zastanawialiśmy się, co tym razem wymyśli. To on był dla mnie takim motorem napędowym i autorytetem z dzieciństwa. Obecnie jest wielu Mistrzów, z których można brać przykład, jednak to On był dla mnie tym tanecznym wzorem. Osobiście jestem wdzięczny losowi, że pokierował mną w taki sposób, że zostałem tancerzem i miałem takich nauczycieli, którzy wpajali mi dobre wzorce do naśladowania.

Wiem, że chodzisz ciągle do szkoły, współpracujesz z innymi grupami tanecznymi. Możesz nam powiedzieć coś więcej na ten temat?

Oprócz zajęć z Feelingiem prowadzę zajęcia alternatywne w Szkole Podstawowej nr 1, jeżdżę do dzieciaków do Karska, prowadzę warsztaty w Szczecinie i od czasu do czasu zawitam do Uśmiechów – to jeżeli chodzi o mnie jako instruktora. Jako tancerz natomiast miałem okazję współpracować z Igorem Kryszyłowiczem i tańczyć na Gali Mistrzów Sportu w Warszawie, a obecnie z zespołem ze Szczecina przygotowuję się na Mistrzostwa Polski.

Image

Skąd pomysł na GT Feeling i ile osób obecnie liczy grupa?

Feeling początkowo był grupą 12 cheerleaderek, które kibicowały naszym piłkarzom Pogoni Barlinek. Pomysł stworzenia ich padł od jednej z tancerek. Kiedy minął sezon piłkarski stwierdziliśmy, że szkoda będzie jeżeli to wszystko się zakończy, ponieważ bardzo się ze sobą zżyliśmy więc postanowiliśmy działać dalej. Dzięki pomocy wielu ludzi dach nad głową znaleźliśmy w BOK-u i tak doczekaliśmy się już 5 lat. Obecnie w zespole tańczy ponad 60-tka wspaniałej młodzieży, którą po prostu uwielbiam.

Nie tak dawno dołączyła do Ciebie Magda Adamiok, niegdyś tancerka teraz trenerka. Jak wam się współpracuje?

Z Madzią znamy się od dziecka. Kiedy ja już tańczyłem w Słonecznej Gromadzie, Madzia dołączyła do nas jako malutka dziewczynka. Cały ten okres w zespole spędziliśmy razem w grupie. Była jedną z pierwszych moich tancerek, a teraz cieszę się bardzo, że możemy razem współpracować. Nie pamiętam sytuacji, żebym się z nią pokłócił. Jest bardzo dobrą tancerką i młodzież może od niej dużo „wyciągnąć”. Współpraca układa nam się bardzo dobrze. Uzupełniamy się wzajemnie i razem staramy się,  aby zespół osiągał coraz wyższy poziom.

Image

Najważniejsze osiągnięcia GT Feeling?

W ciągu pięciu lat istnienia, zespół pokazał się już na wielu konkursach. Jednak do najważniejszych naszych osiągnięć zaliczę na pewno ostatni sukces, czyli GRAND PRIX na V Jubileuszowym Festiwalu Tańca Nowoczesnego w Lęborku. Warto wspomnieć również o GRAND PRIX w Nowogardzie i Brązowej Jodle na Festiwalu w Kielcach zdobytej zaledwie 2 po dwóch latach od początku działalności zespołu. Bardzo ważnymi dla nas nagrodami są te, gdzie ludzie doceniają naszą pracę jak np. Dyplom Złotej Barlineckiej Gęsiarki, Wyróżnienie od Marszałka czy Dyrektora Pałacu Młodzieży w Szczecinie.

Jak przygotowania do V Gali? Zobaczymy coś nowego? Czym zaskoczycie?

Śmiejemy się, że 10 czerwca to dla nas najważniejsza data w tym roku. Mimo, że przed nami jeszcze wiele innych imprez takich jak np. Gala Sportu, zaczęliśmy już przygotowania pod kątem naszego Jubileuszu. Nowe układy taneczne, nowe kostiumy i nowe pomysły. Będzie można zobaczyć, jak co roku, nowe choreografie i na pewno będziemy chcieli pokazać, jak zespół przez te 5 lat „dojrzał”. A co do zaskakiwania to przekonamy się już w czerwcu. W  rękawie mamy już kilka asów. Nic nie zdradzę, to będzie niespodzianka, zagwarantować mogę, że nudno nie będzie.

Jakie plany na przyszłość? Jakie marzenia ma cała GT Feeling?

Realizacja marzeń zespołu jest uzależniona od kwestii finansowej. Moja młodzież z chęcią wygrzałaby się w jakichś ciepłych krajach (śmiech). A tak poważnie, to chcielibyśmy zaliczyć jakiś większy Festiwal i wyjechać na mały odpoczynek – uważam, że im się to należy. Marzeniem naszym jest mieć hojnego sponsora, wtedy zespół mógłby sobie pozwolić na dresy wyjazdowe, odpowiednie buty do tańca czy super stroje taneczne. Te rzeczy są bardzo drogie, a my nie chcielibyśmy obciążać finansowo naszych rodziców. Z tych realnych marzeń to byłoby wspaniale, gdyby ta nasza V Gala była naprawdę wyjątkowym wydarzeniem. Plany na przyszłość? Na razie nie będę zapeszał.

Image

Każdy może tańczyć?

Oczywiście, że tak. Wiek, płeć, stanowisko nie ma tutaj żadnego znaczenia. Każdy może sobie pozwolić na chwileczkę zapomnienia

Na portalach internetowych, czytając komentarze na forach, odczuwa się jakieś napięcie pomiędzy grupami tanecznymi z Barlinka. Czy według Ciebie istnieje jakiś konflikt?

Dziękuje za to pytanie. Otóż te wszystkie komentarze piszą ludzie, którzy nie wiedzą jaka jest prawda. Nie wiem czy to zazdrość, czy po prostu ktoś tak bardzo chce nas skłócić ze sobą. Z naszej strony nie ma  żadnego konfliktu. Zespoły z domu kultury współpracują ze sobą i  zgrzytów jakichkolwiek brak. My cieszymy się, jeżeli komuś się powiedzie. To jest po części nasz wspólny, barlinecki sukces. Dzieciaki tańczące w zespołach przyjaźnią się ze sobą i nikt nikogo ani nie obraża, ani sobie nie dogryza. Nie raz mamy wspólne występy czy wyjazdy. Naturalne jest, że dobre wzorce są naśladowane i każdy stara się „równać w górę”. A ludzie pisać zawsze będą. Jednak fajnie by było gdyby ktoś mając jakieś wątpliwości udał się bezpośrednio do nas, a my na pewno udzielimy odpowiedniej informacji.

Dziękuję serdecznie za rozmowę i do zobaczenia na V Gali GT Feeling.
Dziękuję.

Z Kamilem Fabichem rozmawiała M.P.

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.