pldaenfrdeuk

 wtorek 2 marca 2021r.   imieniny: Paweł, Piotr, Radosław

Reklama

A A A
Image
Pogoń Barlinek - Dąb Dębno

W meczu 24 kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi, a zarazem w derbach powiatu myśliborskiego Pogoń Barlinek zremisowała na stadionie w Strzelcach Kraj. z Dębem Dębno 1:1 (1:0). Prowadzenie dla zespołu z Barlinka zdobył w 10min Tomasz Bejuk, wyrównał w doliczonym czasie gry Roman Majchrzak. 

 

Mimo, że spotkanie zakończyło się remisem można śmiało stwierdzić że Pogoń straciła dwa punkty, a Dąb zdobył jeden. Piłkarze z Barlinka mecz powinni rozstrzygnąć na swoją korzyść już w pierwszej połowie spotkania marnując co najmniej trzy stuprocentowe szanse na zdobycie gola. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Nie inaczej było w tym pojedynku i drużyna z Dębna w końcowym fragmentach meczu zdołała uratować jeden punkt.

Od pierwszych minut spotkania zaatakowali gospodarze i w 10min objęli prowadzenie. Świtaj dośrodkował w pole karne, a nadbiegający Bejuk strzałem z pierwszej piłki zmusił do kapitulacji Fabiańskiego. Cztery minuty później na rajd przez pół boiska zdecydował się Tuński, jednak w polu karnym został zablokowany przez obrońców. Po chwili po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnie głową strzelał Bejuk, ale bramkarz z Dębna tym razem nie dał się zaskoczyć. W 24min powinien paść drugi gol dla Pogoni. Bejuk z prawej z strony boiska podał do stającego w polu karnym Świtaja, który zwodem minął golkipera Dębu i mając przed sobą pustą bramkę nie trafił czysto w piłkę z czego skorzystał Dudek i wybił futbolówkę niemal z linii bramkowej. W 32min Bejuk strzelał z narożnika pola karnego w długi róg minimalnie obok słupka. W końcówce pierwszej połowy trzykrotnie przed szansą zdobycia bramki stanął Kochan jednak dwukrotnie przegrał pojedynek sam na sam z dobrze dysponowanym Fabiańskim. Bramkarz Dębu okazał się lepszy również w 44min broniąc celną „główkę” napastnika z Barlinka. Goście z Dębna w pierwszej połowie nie byli w stanie stworzyć groźnej sytuacji podbramkowej.

REKLAMA

Na drugą odsłonę meczu piłkarze Dębu wyszli bardziej zmotywowani i gra się wyrównała. W 51min piłka po strzale Skóreckiego poszybowała pół metra nad poprzeczką bramki gości. W odpowiedzi strzał z ostrego kąta Laski na rzut rożny wybił Tomczak. W 59min Bejuk przejął piłkę na środku boiska i po przebiegnięciu z nią kilkudziesięciu metrów strzelił w kierunki bramki gości, jednak Fabiański końcami palców zdołał wybić futbolówkę poza boisko. Pięć minut później strzał z 18m Norsesowicza był minimalnie niecelny. Po chwili po przeciwległej stronie boiska Barandowski otrzymał dobre podanie od B. Kubiaka jednak z 7m strzelił „Panu Bogu w okno”. W 75min Laska mimo asysty M. Kubiaka zdołał oddać strzał na bramkę gospodarzy jednak piłka poszybowała nad poprzeczką. Gdy część kibiców zaczęła upuszczać trybuny w doliczonym czasie gry po dalekim wrzucie piłki z autu przez Dudka Majchrzak płaskim strzałem z 14m doprowadził do wyrównania wywołując szał radości w ekipie Dębu i wielką rozpacz wśród zawodników Pogoni.

Krzysztof Strzemecki

Foto: Jacek Słomka

Pin It

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas . lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.