pldaenfrdeuk

 

 


 czwartek 5 sierpnia 2021r.   imieniny: Emil, Karolin, Maria

Reklama

Auto Serwis Barlinek

Gomex Krzysztof Goryński

MK - Gabinet kosmetyczny

A A A
5 1 1 1 1 1 Ocena 5.00 (7)

1 listopada przypomniałem Janusza Kaftańskiego „Downara”, a kontynuując listopadowe wspomnienia, w tym tekście chciałbym przypomnieć postać najważniejszą dla powojennego Barlinka. Trzeba wspominać tych, którzy kiedyś mieszkali w naszym mieście.

Obecnie nikt o nich właściwie nic nie wie, bo kolejne pokolenia Barlinian nie miały możliwości o nich usłyszeć. Zostali „odkryci” dzięki pasji kilku obecnych mieszkańców Barlinka – Ewy Dzierbunowicz, Stanisława Rewersa, Grzegorza Przybylskiego i upamiętnieni w publikacji wydanej w 2019 r. „Śladami pionierów Barlinka”.

 

REKLAMA

 

Będąc w ubiegłym roku w Poznaniu postanowiłem odszukać grób pierwszego Burmistrza Barlinka. Był nim Franciszek Bieda. Do Barlinka przybył w lutym 1945 r., a wyjechał na przełomie 1951/1952 r. do Poznania, gdzie mieszkał do śmierci, do (no właśnie) jak się okazało do grudnia 1984 r. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w Poznaniu–Junikowie. Przyznam, że odszukanie grobu zajęło mi trochę czasu. Jest to rozległy cmentarz i chociaż mając informację o jego lokalizacji, to właśnie ze względu na dużą powierzchnię cmentarza nie było to łatwe. Będąc już blisko celu czułem coraz większe emocje. A kiedy udało mi się go odnaleźć, to ogarnęło mnie wzruszenie.

Byłem chyba jednym z pierwszych (a z pewnością jednym z nielicznych Barlinian), który mógł oddać cześć i modlitwę przy mogile człowieka, pioniera powojennego wówczas jeszcze Berlinchen – Berlinka, piastującego tę ważną – najważniejszą funkcję w mieście. Nagrobek jest powiedziałbym bardzo skromny, ale jest. Napisy też niezbyt czytelne, jednak po lekkim oczyszczeniu odczytałem je. Nie jest to grób zapomniany, a teraz myślę, dla nas ważny. Ponownie pojechałem teraz w listopadzie do Poznania, już specjalnie by na cmentarzu, na mogile pioniera Barlinka zapalić znicze. Jego niezwykle interesujące życie zostało opisane w ww. publikacji, do której lektury serdecznie zachęcam.

 

barlinek

 

Zdradzę tylko, że podczas jej pisania, informacji o Franciszku Biedzie mieliśmy  bardzo niewiele. Również nie wiedzieliśmy jak wygląda. Wprawdzie zachowały się fotografie w naszym Muzeum (ale bez opisów), na których na tle ruin Barlinka widzimy różne osoby. Ale kto to jest? Czy jest tam pierwszy burmistrz? Te pytania długo pozostawały bez odpowiedzi. Franciszek Bieda był kluczową osobą, która inspirowała piszących książkę. Od niego to zasadniczo (symbolicznie) zaczęła się powojenna historia polskiego Barlinka. Zebranie informacji o nim i ich spisanie uważaliśmy za podstawę książki i najważniejszy jej rozdział.

Po wielu poszukiwaniach i wielkiej determinacji Pani Ewy udało się dotrzeć do mieszkającego w Poznaniu Godysława Silskiego, który jest pasierbem Franciszka Biedy. Dzięki niemu (i zebranym  dokumentom) można było przygotować pełny biogram Franciszka Biedy, który jak się okazało „umarł dwa razy”, tj. miał wystawione dwa akty zgonu, które dzieliło 38 lat. Także udało się rozpoznać osoby na zdjęciach i jest wśród nich pierwszy burmistrz. Ale o tym i jego niezwykłych losach można dowiedzieć się z lektury „Śladami pionierów Barlinka”.    

 

Grzegorz Przybylski 

 

 

Pin It

Komentarze

+14

Guest

Wielkie uznanie dla Ludzi odtwarzających naszą historię co wcale niełatwe. A tak mało wiemy i nie dokumentujemy zdarzeń. Podziękowania i Powodzenia w dalszej pracy.

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska. Zachęcamy do komentowania przez "Wtyczkę komentarzy na Facebooku". Komentarze z fikcyjnych kont FB będą usuwane.