pldaenfrdeuk


 piątek 13 grudnia 2019r.   imieniny: Łucja, Otylia, Włodzisława

Reklama

A A A
  • Rodzina Schwartz kierująca przez 85 lat słynną fabryką, pługów zapisała się trwale w historii miasta. Zastanawiające jest to, że o tak znaczącej dla rozwoju miasta rodzinie jest tak mało opracowanego materiału. Trudno o Schwartzach znaleźć bardziej szczegółowych informacji w historycznych opracowaniach. Także niezmiernie skromne są informacje o tej rodzinie zapisane w Internecie.

  • Dziękujemy wszystkim ofiarodawcom którzy dotychczas wsparli finansowo nasz wspólny cel, budowę pomnika-popiersia Bronisława Bagińskiego. Zbiórka trwa nadal, prosimy mieszkańców o wpłaty na w/w cel na poniższe konto, można też wpłacać osobiście w księgowości w Barlineckim Ośrodku Kultury.

  • Zakład, według publikacji reporterskiej z 1909 roku, zatrudniał na początku XX wieku 250 osób. W jego skład wchodziła kuźnia, hartownia blach i sprężyn, młotownia, stolarnia i modelarnia, kotłownia, magazyny żelaza i stali, warsztat montażowy, warsztat naprawy maszyn i urządzeń, odlewnia, stacja pomp, centrala elektryczna, pomieszczenie ekspedycji wysyłkowej, biuro główne, rampa załadowcza. Wszystkie warsztaty i magazyny były połączone linia telefoniczną.

  • Kilka dni temu, odbyła się premiera najnowszej publikacji na barlineckim rynku - "Śladami Pionierów Barlinka". Jest to książka autorstwa dr Ewy Dzierbunowicz, Grzegorza Przybylskiego oraz Stanisława Rewersa. Pozycja wyjątkowa, posiadająca 362 strony historii naszego miasta.

  • Jako mieszkańcy Barlinka zrzeszeni w różnych organizacjach społecznych wystąpiliśmy do  władz miasta, Burmistrza i Rady Miejskiej z wnioskiem o stałe upamiętnienie nieżyjącego DYREKTORA ZAKŁADÓW URZĄDZEŃ OKRĘTOWYCH BOMET BRONISŁAWA BAGIŃSKIEGO w formie popiersia z brązu na postumencie z granitu.

  • BOK - Muzeum Regionalne w Barlinku oraz Gmina Barlinek, zapraszają na spotkanie z Andrzejem Mrowińskim. 30 maja (czwartek) godz. 17.00 Europejskie Centrum Spotkań, ul. Leśna 1. 

  • W miejscu, w którym od strony wąwozu Wolfschlucht (Wilczy Jar) wpada do wijącej się wzdłuż doliny rzeki Płoni potok zwany kiedyś Grosser Spring, zbudowano w 1810 roku młyn Lohstampf Mühle. 1/

  • Tematem tego opracowania jest historia zakładu otoczonego z jednej strony wysokimi zboczami porośniętymi bogatą roślinnością, a z drugiej malowniczą doliną górnego biegu rzeki Płoni. Opisując historię położonego w dolinie Płoni zakładu, nie sposób pominąć historii terenów, na których zapoczątkował on swoją działalność w połowie XIX wieku.

  • W poprzedniej części historii Zakładów Urządzeń Okrętowych „Bomet”, wspomnieliśmy o mianowaniu Bronisława Bagińskiego na nowego, 13-go dyrektora firmy. To właśnie On, wykorzystał potencjał drzemiący w zatrudnionych już pracownikach i stworzył jedno z największych przedsiębiorstw na tych ziemiach.

  • Istniejąca w pobliżu baza surowcowa i rosnące potrzeby na wyroby drzewne, a także posiadane tradycje drzewne zaważyły o podjęciu decyzji budowy nowoczesnego przedsiębiorstwa drzewnego. Można powiedzieć, że barlineckie zakłady wykorzystały sprzyjający klimat pozwalający na inwestycje.

  • Od kilku dni na jednym z portali społecznościowych, masowo udostępniany jest film z lat ’70-tych, który przedstawia Barlinek w tamtych latach. Jednak przede wszystkim, mówi on o Zakładach Urządzeń Okrętowych „Bomet” i ich historii opowiedzianej przez m.in. Bronisława Bagińskiego i Romanę Kaszczyc.

  • Wojna sprawiła, że obiekty przemysłowe Barlinka zachowały się w bardzo złym stanie technicznym. Ich uruchomienie zaczęto od usunięcia zniszczeń wojennych, a także remontów budynków i naprawy przestarzałego parku maszynowego.

  • W końcu XIX wieku na terenie Barlinka istniał jeszcze jeden duży zakład przemysłu drzewnego. Jego początek datuje się na rok 1875, kiedy to Wilhelm Heinrich Gustaw Jahnke założył tartak i skład drewna. Wilhelm urodził się 26 listopada w 1847 roku i był synem urodzonego 9 lutego 1819 roku Johanna Fridricha Wilhelma Jahnke.

  • barlinek

    Po śmierci Juliusza Nathana Messowa w 1880 roku zakład już samodzielnie prowadził urodzony 19 marca 1896 roku w Berlinchen Kurt Jacob Neustein. Był on najstarszym i jedynym żyjącym synem Moritza Neusteina, który miał z Perlą siedmioro dzieci: Ernsta, który zmarł na infekcję w wieku dziecięcym, Elsę (1883), Rosę (1884), Kaete (1888), Lotte (1890), Kurta (1896) i najmłodszą Alice (1902).

  • barlinek

    Dzień Poczty Polskiej a zarazem Dzień Listonosza, przypada 18 października. Dlaczego w tym dniu? Dokładnie 18 października 1558 r. król Zygmunt II August, utworzył Pocztę Królewską. Instytucja ta, formalnie już działająca, zajmowała się przewożeniem wiadomości na trasie Kraków-Wiedeń-Wenecja.

  • barlinek

    Teren między wzgórzem zwanym z uwagi na znajdujący się tam żydowski cmentarz „Żydowską Górką” a jeziorem w końcu XIX wieku stał się miejscem, w którym ulokowało się kilka firm, między innymi cegielnia oraz założona w 1843 roku garbarnia. Działanie tej największej w Barlinku garbarni zapoczątkował urodzony około 1795 roku Chrystian Friedrich Nagel.

  • barlinek

    Tartaków, o których będzie można przeczytać w tym podrozdziale nie ma już dzisiaj. Zapisały się jednak w krótkiej powojennej historii, sięgającej 1958 roku. Pierwszy, to firma Curta Lauego, jaki mieściła się przy Hohenzollernstr. 4 (obecnie ul. Szpitalna). 

  • barlinek

    Upalna pogoda, zachęca wręcz do korzystania z możliwości wskoczenia do chłodniejszej nieco wody Jeziora Barlineckiego. Wielu mieszkańców Barlinka wybiera się więc na Plażę Miejską. Leżąc na piasku, pływając czy też leżąc na pomoście, zastanawiamy się czasami kto dawniej w to miejsce uczęszczał? Jak Kąpielisko „Pod Sosnami” wyglądało jeszcze przed wojną?

  • barlinek

    Naturalne położenie Barlinka w centrum kompleksu leśnego sprawiło, że przemysł dający zatrudnienie wielu robotnikom w dużym stopniu związany był z gospodarką leśną. Pierwotne barlineckie bukowe knieje, w których sporadycznie spotkać można było pojedyncze dęby, zaczęto zagospodarowywać na początku XIX wieku.

  • barlinek

    Chyba każdy z nas, mieszkańców Barlinka, słyszał o legendzie, jaka krąży od wielu pokoleń w każdym z domostw. Mowa tu o opowieści o Jeziorze Chmielowym i ukrytych w jego toni tajemnicach. Jak było naprawdę?