pldaenfrdeuk

 

 


 poniedziałek 25 października 2021r.   imieniny: Bonifacy, Bończa, Teodozjusz

Reklama

Terapia Tlenowa - Hiperbaria Barlinek

Agencja Zatrudnienia Efekt Sp. z o.o. Sp.k.

A A A
5 1 1 1 1 1 Ocena 5.00 (9)
''Bo w naszym mieście już od dawna, nic nie jest w porządku...''

Po kilku godzinach oczekiwania, praktycznie na koniec ostatniej sesji barlineckiej Rady Miejskiej, przewodniczący rady Mariusz Maciejewski pozwolił zabrać głos mieszkańcom miasta. Jedną z mówczyń była Ewa Jasińska, która w bardzo emocjonalny sposób przedstawiła sytuację związaną z nocną i świąteczną opieką medyczną w barlineckim szpitalu.

 

REKLAMA

  

- Jako mama jedenastomiesięcznego dziecka, przyszłam opowiedzieć państwu moją historię, która zdarzyła się w tamtym tygodniu, w środę - mówiła m.in. mieszkanka Barlinka. Pojechałam z dzieckiem na nocną i świąteczna opiekę o godz. 18., by uzyskać odpowiednią konsultację lekarską. Zderzyłam się wtedy ze ścianą. Zamkniętymi drzwiami i domofonem. Wyszła pani pielęgniarka i powiedziała, że lekarza na nocnej opiece nie ma i, że mam jechać sobie do Gorzowa. Bo u nas lekarza już nie ma, od dłuższego czasu. Więc pojechałam do Gorzowa, gdzie spotkałam się z pięciogodzinną kolejką, żeby ktokolwiek pomógł mojemu dziecku. Już wtedy z gorączką 38 stopni. Pani doktor powiedziała, że dostaniemy się około drugiej bądź trzeciej w nocy. Po półtorej godziny oczekiwania, wyszłam ze szpitala i zadzwoniłam do nocnej opieki w Myśliborzu. Tam pani pielęgniarka poinformowała mnie, że mam sobie pojechać do Barlinka, bo w Myśliborzu nikt nas nie przyjmie. Bo to nie ich rejon. Mówiła, że w Barlinku już jest lekarz. Wróciłam do Barlinka i znowu zderzyłam się ze ścianą. Pani pielęgniarka poinformowała mnie, że lekarza nie ma. Moje pytanie jest takie. Kto odpowiada za funkcjonowanie szpitala? Wiem, że pan prezes, z tego co usłyszałam na sesji bardzo się stara. Pan burmistrz mówił, że nasz Barlinek to kraina mlekiem i miodem płynąca. To jak powiem, jak ta kraina wygląda. Z dzieckiem z temperaturą 39,8 czeka się w kolejce w szpitalu. Gdzie jest ludzkie sumienie w tym wszystkim? Gdzie jesteście wy, jako radni? Gdzie jest burmistrz i prezes szpitala, który siedzi i twierdzi, że wszystko jest w porządku. Bo w naszym mieście już od dawna, nic nie jest w porządku. Nie jest w porządku, że od dwóch lat nie ma tutaj oddziału dla dzieci. Nie jest w porządku, że od roku szukacie pediatry, którego nie ma. Wszędzie jest, tylko nie w Barlinku. Dlaczego Pełczyce, Lipiany, Choszczno mają pediatrę? Nie zauważyliście problemu, że w barlineckim szpitalu nikt nie chce pracować? I dlaczego nie chce pracować? Nasz szpital tonie i nie wiem, kto to w końcu zauważy? Chciałabym, żeby rada miejska to zauważyła. Zgłaszam się do was jako mieszkaniec i matka dziecka, które nie ma lekarza. A, które musi je mieć. Pozostawiam to waszemu sumieniu, żeby ktoś wreszcie wziął się za to, za co powinien się wziąć. Bo wymiana chodników może poczekać. A są sprawy, którymi musicie zająć się teraz. Bo jeżeli się tym nie zajmiecie, dojdzie w końcu do tragedii. Bo ja w końcu dostałam receptę na lek. Ale nie miałam gdzie jej wykupić. - Bo apteki w mieście czynne są do godz. 20 - podkreśliła w swojej wypowiedzi E. Jasińska.

 

Obecny na sesji prezes szpitala Marek Stankiewicz, tak odniósł się do wypowiedzi mieszkanki miasta. Wyjaśnił, że nocna i świąteczna opieka działa w dni powszechne od godz. 18 do 8 rano. W dni świąteczne i weekendy całodobowo. Lekarz tam pracujący musi mieć prawo wykonywania zawodu i nie jest ważnym, jaką posiada specjalizację. Podkreślał, że do tej pory szpital nie musiał wywieszać kartki z informacją, że z powodu braku lekarza, nocna i świąteczna opieka szpitalna jest zawieszona.

 

- Jeżeli jest jakiś kłopot, to umawiamy się z lekarzem, który dyżuruje na jednym z naszych trzech oddziałów i on w razie konieczności schodzi do pacjenta - mówił m.in. prezes Stankiewicz. W tym przypadku taki dyżur był i pełnił go internista. Tutaj problem był taki, że to było chore dziecko. I prawidłowo zostało skierowane do Gorzowa, do lekarza pediatry. Na moją prośbę, po kilku interwencjach telefonicznych, po powrocie mamy z dzieckiem z Gorzowa, do dziecka zeszła pani doktor z oddziału położniczo - ginekologicznego i w tym przypadku zbadała to dziecko i wystawiła receptę - zakończył swoją wypowiedź prezes lecznicy.

 

Jacek Słomka

 

 

Komentarze

+2

Guest

Cytuję Guest:
Witam pediatrę mamy w przychodni gdyby rodzicą chciałoby się czekać do lekarza rodzinnego to afery by nie było. Wszyscy tylko czekają na lekarza z nocnej opieki a co robią lekarze ridzinni?

Wybacz, ale chyba nie jesteś zorientowana/y w sytuacji. Po pierwsze w przychodni na cały Barlinek została jedna lekarz pediatra,która nie może mieć pod swoją opieką wszystkich dzieci, bo nie jest to zgodne z przepisami i musiałaby pracować całą dobę. Po drugie ludzie nie czekają specjalnie na lekarza nocnej opieki - nie da się zaplanować godziny zachorowania dziecka! A nawet bardzo często infekcje rozwijają się wieczorem lub w nocy. I uważam, że właśnie w takich sytuacjach najbardziej potrzebny jest lekarz, i jeżeli szpital jest na miejscu to dziecko powinno być TU przyjęte! A jak wygląda sytuacja? Jak pielęgniarka słyszy "dziecko" od razu kieruje na SOR do Gorzowa. Na tym pomoc się kończy. Więc tak naprawdę nie wiem,jaki jest sens utrzymywania szpitala za ciężkie pieniądze, istnienie szpitala ma sens jeśli są w nim lekarze. A tych można już policzyć na palcach jednej ręki i jeszcze kilku wybiera się na emeryturę... Młodzi lekarze nie przyjdą do wymierającego szpitala. A jak ktoś jest naprawdę chory to i tak jedzie "gdzieś" i to najczęściej prywatnie:(
-1

Guest

Witam pediatrę mamy w przychodni gdyby rodzicą chciałoby się czekać do lekarza rodzinnego to afery by nie było. Wszyscy tylko czekają na lekarza z nocnej opieki a co robią lekarze ridzinni?
+10

Guest

SZPITAL to nie firma przynosząca zyski !! Szpital nie ma zarabiać tylko leczyć ludzi i nieść pomoc. Barlinek takie miasto i debatują czy warto utrzymać Szpital. RĘCE OPADAJĄ.
Brak Policji na miejscu, brak zawodowych strażaków. Lepiej trzymać OSP bo im się nie płaci pensji. SKANDAL... od 10 lat nie mieszkam w tym pięknym mieście... pozostało piękne ale teraz to tylko niebezpieczne
+7

Guest

Cytuję Guest:
Cytuję Guest:
Do czego to doszło, rodzice muszą walczyć by ich dzieci miały zapewnioną opiekę medyczną!! Prezes i Burmistrz problemu jak zwykle nie widzą!!! Wstyd!! Brawo Ewa!!!


Brawo Ewa? a gdzie reszta rodziców? prawie każdy ma dzieci - niektóre są już dorosłe, więc zaraz będą wnuki - a udajemy, że to nie nasz problem, tylko ***
Za Ewą powinno stać setki matek, ojców, babć, dziadków i rodzeństwa!
trzeba wyjść wreszcie na ulicę!

Brawo Ewa bo ona poszła na sesję i powiedziała co myśli! Mam nadzieję, że społeczeństwo dzięki temu przejrzy na oczy i stanie obok niej!
+1

Guest

Cytuję Guest:
Do czego to doszło, rodzice muszą walczyć by ich dzieci miały zapewnioną opiekę medyczną!! Prezes i Burmistrz problemu jak zwykle nie widzą!!! Wstyd!! Brawo Ewa!!!


Brawo Ewa? a gdzie reszta rodziców? prawie każdy ma dzieci - niektóre są już dorosłe, więc zaraz będą wnuki - a udajemy, że to nie nasz problem, tylko ***
Za Ewą powinno stać setki matek, ojców, babć, dziadków i rodzeństwa!
trzeba wyjść wreszcie na ulicę!
+6

Guest

Cytuję Guest:
Mama ma rację, pediatrzy byli chętni do pracy, tylko chodziło o to by zamknąć oddział.. Tak też się stało, nic nie zrobiono w tym kierunku.pan prezes nie pracuję w nocy ,to skąd wiedział, że matka z dzieckiem jest odsylana. Co do pań pielęgniarek za te odzywki do pacjentów, to trzeba pomyśleć o rotacji bo za długo przebywają w jednym miejscu,praca na oddziale dobrze by niektórym zrobiła

Skoro wszystko dobrze wiesz to napisz konkretnie, kto z pediatrów był chętny i dlaczego nie podjęli pracy????
No i najważniejsze komu konkretnie zależało na likwidacji oddziału????
Jeśli masz taką wiedzę to czekam aż zawiadomisz Prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa!!!!!
Po co ludziom mącisz w głowie. Z lekarzami będzie jeszcze gorzej, wspomnisz moje słowa. Masz oto swój Polski Ład. Wiadomo, że lepiej takiemu lekarzowi otworzyć prywatną praktykę niż użerać się z wiecznie niezadowolonymi pacjentami. Państwo wypięło się na Szptale Powiatowe i teraz gminy muszą łożyć ogromne środki by utrzymywać je przy życiu. Na miejscu włodarzy miasta nie dałbym ani złotówki bo co by nie zrobić i tak tacy jak Ty ciągle będą narzekać!!!
Nie podoba się szpital to przecież można pojechać do Choszczna, Pyrzyc czy Gorzowa. To takie proste. Współczuje tej mamie ale po co to wykorzystywać??? Wiadomo, trzeba zbudować otoczkę, że nikt nic nie robi i się nie interesuje. Szkoda słów. Tylko dzięki gminie ten szpital funkcjonuje. Mówię to jako obserwator. Chciałbym aby było lepiej ale przy obecnych problemach organizacyjnych takie sytuacje jak ta z chorym dzieckiem się zdarzają choć nie powinny. Czytam te wszystkie komentarze i aż dziw bierze ilu jest złotoustych komentatorów, którzy wszystko wiedzą i mają gotowe rozwiązania. Może warto się nimi podzielić a nie ściągać biedne matki na sesję i wykorzystywać do celów propagandowych. I myślę, że te pomysły spowodują, że pediatrzy zaczną walić do szpitala drzwiami i oknami. Jeszcze raz proszę o podanie tych konkretów jak na wstępie. A co do pielęgniarek to przyznaję rację.

Dodaj komentarz


Wpisy wulgarne, zawierające błędy ortograficzne, hejt, kłótnie, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - napisz do nas redakcja@barlinek24.pl lub użyj przycisku "Zgłoś administratorowi". Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Prosimy nie podpisywać anonimowych komentarzy z imienia i nazwiska.